Ksiega Psalmów 39:3
Oniemiałem milczeniem, zwątpiłem odnośnie słusznej sprawy, a mój ból się zajątrzył.
Oniemiałem milczeniem, zwątpiłem odnośnie słusznej sprawy, a mój ból się zajątrzył.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
1Przewodnikowi chóru, Jedutunowi. Psalm Dawida.
2Powiedziałem: Będę strzegł moich dróg, bym nie zgrzeszył moim językiem; utrzymam zamknięcie moich ust, dopóki niegodziwi przede mną.
9A kiedy pomyślałem: Nie wspomnę o Nim, ani w Jego Imieniu nie będę więcej mówił wtedy to było w moim sercu jak płonący, tłumiony w moich członkach ogień; usiłowałem go powstrzymać, ale nie mogłem.
3Zarówno dzieci ludu, jak i synowie dostojnych mężów, bogaty i biedny - razem.
21Gdyż wrzało moje serce i kłuły mnie wnętrzności,
1Przewodnikowi chóru, dumanie na sześć głosów; przez synów Koracha, pieśń miłości.
3Gdy milczałem, próchniały moje kości oraz jęczałem cały dzień.
1Nad tym drży także moje serce i jakby wyskakuje ze swego miejsca.
2Gdy oto raz otworzyłem moje usta – mój język sam już mówi na moim podniebieniu.
3Szczerość mojego serca odbije się w moich słowach, a me usta wynurzą jasną prawdę.
3W dzień mojej niedoli nie ukrywaj przede mną Twojego oblicza, skłoń ku mnie Twoje ucho,i w dzień, w którym Cię wzywam, szybko mi odpowiedz.
4Bo moje dni znikają jak dym, a moje członki są jak rozpalone głownie.
27i dało się potajemnie uwieść moje serce, by się w hołdzie do moich ustskładała moja ręka –
4Więc wątpił we mnie mój duch, osłupiało me serce w moim wnętrzu.
6Dumam o dniach przeszłości, o dawnych latach.
3Kiedy zbadasz me serce, nawiedzisz mnie w nocy i doświadczysz – nic nie znajdziesz, zła myśl nie przeszła przez moje usta.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
8Gdyż moje biodra pełne są zgorzeli i nie ma nic zdrowego w mojej cielesnej naturze.
2Przemawia przeze mnie Duch WIEKUISTEGO, a Jego słowo na mych ustach.
9Wyzwól mnie od wszelkich mych przewinień, nie czyń mnie pośmiewiskiem podłych.
10Oniemiałem i nie otwieram moich ust, bo Ty to uczyniłeś.
9W Jego gniewie wzniósł się dym, a z Jego ust zieje ogień; od niego rozżarzają się węgle.
131Otwieram usta i je pochłaniam, bo pożądam Twoich przykazań.
21Niby źdźbła są też maczugi i drwi sobie ze świstu lancy.
13Z wysoka zesłał ogień w moje kości oraz je opanował. Zastawił sidła na me nogi oraz mnie odtrącił do tyłu; uczynił mnie pustkowiem oraz na zawsze zbolałą.
15Cóż mam teraz powiedzieć? Przecież gdy On mi to zapowiedział – On też dokona. Będę pielgrzymował przez wszystkie moje lata razem z goryczą mej duszy.
14które w mej niedoli wyrzekły moje wargi oraz wypowiedziały moje usta.
17Do Niego wołałem moimi ustami, a na moim języku była chwała.
2Właśnie dlatego znowu mnie przynaglają moje myśli i dlatego czuję się wzburzonym.
19Kto jest tym, co mógłby się ze mną spierać? Wtedy zamilknę i skonam.
20Przemówię, bym sobie ulżył; otworzę moje usta i się odezwę.
14Boże mój, uczyń im tak, jak czyni zamieć oraz jak źdźbłu przed wiatrem.
16Zadrżą też radością Moje wnętrza, gdy twe usta wygłoszą proste rzeczy.
27Wrą moje wnętrzności oraz nie mogą się uciszyć, gdyż wyszły mi na spotkanie dni utrapienia.
8Ponieważ zapłonął gniewem, wstrząsnęła się i zadrżała ziemia, wstrząsnęły się oraz chwieją posady gór.
14Rozwarli na mnie swą paszczę, jak lew co porywa i ryczy.
15Jestem rozlany jak woda, rozeszły się wszystkie moje członki, pośród moich wnętrzności, moje serce jest roztopione jak wosk.
3W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.
18Boleje we mnie serce, słabe jest ukojenie dla smutku!
11Dlatego nie pohamuję swych ust i będę mówił w udręczeniu mojego ducha; zawodził w goryczy mojej duszy.
10Wierzyłem, kiedy wołałem: Jak bardzo jestem biedny.
19Kiedy myśli ścierają się w moim wnętrzu, Twoje pocieszenia rozweselają mą duszę.
23Doświadcz mnie, Boże, poznaj moje serce, wypróbuj mnie i poznaj moje myśli.
40Bywało, że we dnie pożerał mnie upał, a w nocy mróz, zaś sen odbiegał od moich oczu.
4Rozpaliło się serce w moim wnętrzu, w mym umyśle zapłonął ogień i przemówiłem moim językiem:
13Mymi ustami wygłaszam wszystkie wyroki Twoich ust.
1Psalm Dawida na wspomnienie.
2A ja, niemal się potknęły moje nogi i mało nie rozlazły moje kroki.
3Zwróć uwagę, WIEKUISTY, na moje usta, strzeż poruszenia moich warg.
20Spójrz, WIEKUISTY, jak mi ciasno oraz jak wrze me wnętrze. W moim łonie przewraca się serce, gdyż jestem krnąbrna i byłam krnąbrna. Na zewnątrz miecz osierocał, a wewnątrz mór.