Ksiega Psalmów 45:1
Przewodnikowi chóru, dumanie na sześć głosów; przez synów Koracha, pieśń miłości.
Przewodnikowi chóru, dumanie na sześć głosów; przez synów Koracha, pieśń miłości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
2Wykipiało z mojego serca wdzięczne słowo, mój wiersz wypowiadam Królowi; oby mój język był jak rylec biegłego pisarza.
3Urodziwszy jesteś od synów ludzkich, wdzięk jest rozlany na twych ustach; z powodu sprawiedliwości uwielbił cię Bóg na wieczność.
3Zarówno dzieci ludu, jak i synowie dostojnych mężów, bogaty i biedny - razem.
4Moje usta głoszą mądrość, a myśl z mojego serca - roztropność.
3Oniemiałem milczeniem, zwątpiłem odnośnie słusznej sprawy, a mój ból się zajątrzył.
1Pieśń; psalm Dawida.
3Szczerość mojego serca odbije się w moich słowach, a me usta wynurzą jasną prawdę.
16Zadrżą też radością Moje wnętrza, gdy twe usta wygłoszą proste rzeczy.
14Przywróć mi radość Twojego zbawienia i pokrzep mnie duchem gorliwym.
15Wtedy będę nauczał przestępców Twoich dróg, i grzesznych, aby do Ciebie powrócili.
2Przemawia przeze mnie Duch WIEKUISTEGO, a Jego słowo na mych ustach.
171Moje usta będą wylewać chwałę, gdy mnie nauczysz Twoich ustaw.
172Mój język śpiewa Twoje słowo, bo sprawiedliwe są wszystkie Twe przykazania.
28A mój język będzie wypowiadał Twoją sprawiedliwość, i Twoją chwałę cały dzień.
7Moim krokom przygotowali sidła, więc zgnębiona jest moja dusza; wykopali przede mną jamę, lecz sami w nią powpadali. Sela.
1Pieśń pielgrzymia Dawida. WIEKUISTY, nie wynosiło się moje serce, nie wywyższały się moje oczy, ani nie marzyłem o rzeczach wyższych i dla mnie niedościgłych.
13Mymi ustami wygłaszam wszystkie wyroki Twoich ust.
5Tak, będę Cię wychwalał póki życia; w Twym Imieniu podniosę moje ręce.
6Słuchajcie, bo wygłaszam poważne rzeczy, a Me usta otwierają się na to, co proste.
7Gdyż Moje podniebienie wypowiada prawdę, a niegodziwość jest ohydą dla Moich warg.
27i dało się potajemnie uwieść moje serce, by się w hołdzie do moich ustskładała moja ręka –
4Będą Ci składać hołd, o WIEKUISTY, wszyscy królowie ziemi, bo usłyszeli wyroki z Twoich ust.
14Ale i od tych cudzoziemskich oddal Twojego sługę, aby mną nie owładnęły; wtedy będę nieskazitelny, oczyszczony od wielkiego grzechu.
8Umiłowałeś sprawiedliwość, a nienawidzisz bezprawia. Dlatego pomazał cię Bóg twój Bóg – olejem wesela, ponad twych towarzyszy.
8Zatem powiedziałem: Oto przybyłem, w Zwojach jest o mnie napisane.
3Rzeczywiście zobaczyłem Cię w Świątyni; gdy ujrzałem Twą potęgę i Twoją chwałę.
5Rozpamiętuję blask chwały Twojego majestatu i sprawy Twoich cudów.
2I uczynił me usta jak ostry miecz; chował mnie w cieniu Swej ręki, krył mnie w Swoim kołczanie i uczynił mnie wyostrzonym grotem.
1Zamierzenia serca należą do człowieka; ale od WIEKUISTEGO przychodzi odpowiedź języka.
10Na wargach królewskich jest wyrocznia; niechaj przy wyrokowaniu nie chybią jego usta.
23Gdy będę Cię wysławiał, me usta zaśpiewają, a także moja dusza, ta, którą wybawiłeś.
7WIEKUISTY jest moją mocą i tarczą. W Niego wierzyło moje serce, a więc zostałem wspomożony, ucieszyło się moje serce; i dlatego złożę Mu dzięki moją pieśnią.
13Upodobaniem królów winny być sprawiedliwe usta; powinni miłować tego, co szczerze przemawia.
1Od Dawida; kiedy zataiwszy swój rozum przed Abimelechem, odszedł wygnany.
1Przewodnikowi chóru. Psalm Dawida.
4na dziesięciostrunnej lutni, na lirze oraz przy dźwięku cytry.
1Pieśń Dawida. Miłość i sąd wyśpiewam;Tobie, WIEKUISTY, zanucę.
1Dumanie Ethana, Ezrachity.
5Wystąp w swym stroju, wyrusz dla sprawy prawdy i pognębionej sprawiedliwości; twoja prawica niech będzie godnym podziwu przewodnikiem.
30Moi przeciwnicy odzieją się sromotą, jak opończą okryją się swoją hańbą.
20Przecież napisałem ci już prawidła, wraz z radami i objaśnieniami.
23Ach, gdyby zostały zapisane moje słowa, gdyby je napisano w zwoju.
5Wspominam dawne dni, rozważam wszystkie Twoje czyny, rozmyślam o dziele Twoich rąk.
1Nad tym drży także moje serce i jakby wyskakuje ze swego miejsca.
34Oby Mu miłą była moja mowa, a ja będę się cieszył przy WIEKUISTYM.
17Do Niego wołałem moimi ustami, a na moim języku była chwała.
3Zwróć uwagę, WIEKUISTY, na moje usta, strzeż poruszenia moich warg.
5Niechaj nie powie mój wróg: Zmogłem go. Niech się nie cieszą moi prześladowcy, że się zachwiałem.
8Moje usta codziennie są pełne Twojej chwały i Twojej sławy.
5Szczęśliwy mąż, który BOGA uczynił swą nadzieją, a nie zwrócił się ku ludziom hardym i zwolennikom kłamstwa.