Ksiega Psalmów 75:5
Powiadam chełpliwym: Przestańcie się chełpić, a złoczyńcom: Nie podnoście rogów.
Powiadam chełpliwym: Przestańcie się chełpić, a złoczyńcom: Nie podnoście rogów.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Zachwiała się ziemia i wszyscy jej mieszkańcy; ale Ja utwierdzę jej słupy. Sela.
6Nie podnoście wysoko waszych rogów oraz nie przemawiajcie z hardym karkiem.
10A ja wiecznie będę wychwalał Pana i śpiewał Bogu Jakóba.
6Nie pysznij się wobec króla i nie stawaj na miejscu wielkich.
7Bowiem lepiej, aby ci powiedziano: Posuń się wyżej! Niż by cię poniżono przed znakomitym dlatego, że się podniosły twoje oczy.
8Nie występuj skwapliwie w sporze; bo co poczniesz, gdy cię zawstydzi twój przeciwnik?
13Wy, co cieszycie się niczym i którzy powiadacie: Czy nie naszą mocą zdobyliśmy sobie sławę?
15Zatem słuchajcie, skłońcie ucho oraz się nie wynoście; ponieważ przemawia WIEKUISTY!
1Nie przechwalaj się dniem jutrzejszym, bo nie wiesz, co może zrodzić dzień dzisiejszy.
2Niech chwali cię inny, a nie twe usta; obcy, a nie twoje własne wargi.
1Pieśń pielgrzymia Dawida. WIEKUISTY, nie wynosiło się moje serce, nie wywyższały się moje oczy, ani nie marzyłem o rzeczach wyższych i dla mnie niedościgłych.
32Jeżeli byłeś głupim – wywyższając się, chodź z namysłem, z ręką na ustach.
9Nic nie mów w uszy głupca, bo on ma tylko pogardę dla twoich rozumnych słów.
1Człowiek napominany, a krnąbrny, będzie nagle zniszczony i to już nieuleczalnie.
3Nie mnóżcie wyniosłych słów, tak bardzo wyniosłych! Niech harde mowy nie wychodzą z waszych ust! Wszechwiedzącym jest bowiem WIEKUISTY i ważone są przez Niego przedsięwzięcia.
3W ustach głupca jest rózga pychy; wargi mędrców ich ochraniają.
4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.
5Odpowiedz głupiemu na głupotę, aby się nie uważał za mędrca we własnych oczach.
15Człowiek będzie upokorzony, mąż – poniżony, a oczy wyniosłych zniżone.
11Rozciągnij Twoją łaskę nad tymi, co Cię poznali; a Twoją sprawiedliwość na prawych sercem.
8Drwią i złośliwie rozprawiają o ucisku; przemawiając z wysoka.
10Dajcie się uniżyć przed obliczem Pana, a wywyższy was.
18WIEKUISTY, obym się nie zawstydził, że Cię wzywałem; niech zawstydzą się niegodziwi oraz zamilkną w grobie.
18Przed upadkiem idzie pycha; a przed ruiną wyniosłość ducha.
19Lepiej być pokornym z pokornymi, niż dzielić łupy z wyniosłymi.
17W Twym Imieniu zawsze się weselą oraz chlubią się Twoją sprawiedliwością.
23Duma człowieka go poniży, lecz pokorny dostąpi chwały.
12Serce człowieka wynosi się przed upadkiem, a chwałę poprzedza pokora.
23Lecz oni nie usłuchali oraz nie nakłonili swego ucha; raczej uczynili twardym swój kark, nie słuchając i nie przyjmując pouczenia.
9byś nie oddawał obcym twego wdzięku, a twoich lat – okrutnemu.
7Nikczemnemu nie przystoi szczytna mowa; o ileż mniej mowa kłamliwa zacnemu.
11Roztocz wybuchy twego gniewu; spójrz na wszelką pychę i ją poniż.
4Bo zamknąłeś ich serce dla zrozumienia; dlatego im nie pozwolisz mnie przemóc.
5Potem stoją jako wykute słupyi nie mówią; obnoszone są, ponieważ się krokiem nie ruszą; nie bójcie się ich, bowiem nie mogą szkodzić, ale i nie są zdolne być pożytecznymi.
18Powiedz królowi i królowej: Zasiądźcie niżej, ponieważ korona świetności spadła z waszej głowy!
5Ohydą dla WIEKUISTEGO jest każdy wyniosłego serca. Nie ujdzie on bezkarnie. Ręczę!
5Spójrz ku niebu i zobacz, przypatrz się obłokom, które są wysoko nad tobą.
2Przychodzi pycha, nadchodzi i hańba; ale przy skromnych jest mądrość.
4Wyniosłość oczu i nadętość serca – ta rola niegodziwych sama już jest winą.
8Teraz nie czyńcie twardym waszego karku, jak wasi ojcowie; oddajcie rękę WIEKUISTEMU oraz pójdźcie do jego Świątyni, którą poświęcił na wieki. Służcie WIEKUISTEMU, waszemu Bogu, a odwróci się od was żar jego gniewu.
23Lecz kto się chce chwalić tym niech się chwali, że zrozumiał i poznał Mnie, że Ja, WIEKUISTY spełniam miłość, sądi sprawiedliwość na ziemi, oraz że mi się to podoba mówi WIEKUISTY.
1Nie spiesz się twoimi ustami, a twe serce niechaj nie będzie skore do wypowiedzenia słowa przed obliczem Boga; bowiem Bóg w niebiosach, a ty na ziemi; dlatego niech będą nieliczne twoje słowa.
3Dlatego tak mówi WIEKUISTY: Oto obmyślę niedolę przeciwko temu rodowi, z której nie wyzwolicie waszych karków, ani też nie będziecie butnie kroczyć, bowiem to będzie zły czas.
16Ale oni, nasi przodkowie, hardzie czynili; usztywnili swój kark i nie słuchali Twoich nakazów.
8Zaniechaj gniewu i porzuć zapalczywość; nie obruszaj się, bo to prowadzi do złego.
2Prawdziwy Boże, nie użycz Sobie spokoju, nie zamilknij oraz nie spocznij, Boże!
9Nie bądźcie jak koń, jak bezrozumny muł, którego żuchwę kiełzają uzdą i wędzidłem, bo się do ciebie nie zbliży.
15wtedy wzniesiesz twoje wolne od zmazy oblicze, silnie staniesz oraz nie będziesz się obawiał.
10Dlatego tak mówi Pan, WIEKUISTY: Ponieważ tak wysoko sięgnął wzrostem i puścił między chmury puszyste swe igliwie – zhardziało jego serce na skutek jego wysokości.