Ksiega Hioba 28:21
Gdyż zakryta jest od oczu wszystkich żyjących, i przed ptastwem niebieskim zatajona jest.
Gdyż zakryta jest od oczu wszystkich żyjących, i przed ptastwem niebieskim zatajona jest.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7A tej ścieszki ani ptak nie wie, ani jej widzało oko sępie.
8Nie depczą po niej zwierzęta srogie, ani lew przeszedł przez nię.
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
11Wylewać się rzekom nie dopuszcza, a rzeczy skryte wywodzi na jaśnię.
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
13Nie wie człowiek śmiertelny ceny jej, ani bywa znaleziona w ziemi żyjących.
14Przepaść mówi: Niemasz jej we mnie; i morze też powiada: Niemasz jej u mnie.
22Zginienie i śmierć rzekły: Uszyma swemi słyszałyśmy sławę jej.
23Bóg sam rozumie drogę jej, a on wie miejsce jej.
11Choć nas wyucza nad bydlęta ziemskie, a nad ptastwo niebieskie czyni nas mędrszymi.
24A co dalekiego, i co bardzo głębokiego jest, któż to znajdzie?
21Oczy bowiem jego nad drogami człowieczemi, a on widzi wszystkie kroki jego.
14Obłoki są skrytością jego, iż nie widzi, a po okręgu niebieskim przechadza się.
8Izażeś tajemnic Bożych słuchał, a nie masz mądrości jedno w tobie?
14Owszem ręka moja znalazła majętność narodów jako gniazdo; a jako zbierają jajka, które są opuszczone, takiem ja wszystkę ziemię zebrał, a nie był ktoby skrzydłem ruszył, albo otworzył usta, i coby mruczał.
16A chociażem udał serce swe na to, abym doszedł mądrości, i zrozumiał kłopoty, które się dzieją na ziemi, dla których człowiek ani we dnie ani w nocy nie śpi;
17A wszakże widziałem przy każdym uczynku Bożym, że nie może człowiek doścignąć sprawy, która się dzieje pod słońcem. Starać się człowiek chcąc tego dojść, ale nie dochodzi; owszem choćby rzekł mądry, że się chce dowiedzieć, nie będzie mógł znaleść .
7A nawet pytaj się proszę bydląt, a one cię nauczą; i ptastwa niebieskiego, a oznajmi tobie.
25Spojrzęli, a oto niemasz człowieka, i wszelkie ptastwo niebieskie odleciało.
17Bo jako próżno zastawiają sieci przed oczyma wszelkiego ptaka skrzydlastego:
21Którzy czekają śmierci, a nie przychodzi, choć jej pilniej szukają niż skarbów skrytych;
21Od północy jako złoto przychodzi, ale w Bogu straszniejsza jest chwała.
25Wszyscy ludzie widzą ją, a człowiek przypatruje się jej z daleka.
18Te trzy rzeczy są ukryte przedemną, owszem cztery, których nie wiem:
15Biada tym, którzy głęboko przed Panem ukrywają radę! których każda sprawa dzieje się w ciemności, i mówią: Któż widzi? Kto wie o nas?
23Przecz dana jest światłość mężowi, którego droga skryta jest, a którego Bóg ciężkościami ogarnął?
26Choć na nim chrzęści sajdak, i błyszczy się oszczep, i drzewce.
11Albo cię ogarnęły ciemności, iż nie widzisz? a wielkości wód okryły cię.
21Azaż zacność ich nie pomija z nimi? umierają, ale nie w mądrości.
23I przebiła strzałą wątrobę jego; kwapił się jako ptak do sidła, nie wiedząc, iż je zgotowano na duszę jego.
26A będą trupy twoje pokarmem wszelkiemu ptastwu powietrznemu, i zwierzowi ziemskiemu, a nie będzie, kto by ich odpędził.
1Czemuż od Wszechmocnego nie są zakryte czasy? a którzy go znają, nie widzą dni jego?
5I miałżebyś obrócić oczy twoje na bogactwo, które prędko niszczeje? bo sobie uczyni skrzydła podobne orlim, i uleci do nieba.
3Któż jest ten, pytasz, który zaciemnia radę Bożą nieumiejętnie? Dlatego przyznaję, żem nie zrozumiał; dziwniejsze są te rzeczy, niżbym je mógł pojąć i zrozumieć.
13Obyżeś mię w grobie ukrył i utaił, ażby się uciszył gniew twój, a iżbyś mi zamierzył kres, kędy chcesz wspomnieć na mię!
5Izali ptak wpadnie w sidło na ziemi, gdyby sidła nie było? Izali będzie podniesione sidło z ziemi, gdyby nic nie uwięzło?
19Gdzież jest ta droga do miejsca światłości? a ciemności gdzie mają miejsce swoje?
27W ten czas ją widział, i głosił ją: zgotował ją, i doszedł jej.
28Ale człowiekowi rzekł: Oto bojaźń Pańska jest mądrością, a warować się złego, jest rozumem.
10Zwierzęta, i wszystko bydło, gadziny, i ptastwo skrzydlaste.
8Jako ptak odlatuje od gniazda swojego: tak człowiek odchodzi od miejsca swego.
18Co mędrzy powiedzieli, a nie zataili, co mieli od przodków swoich;
23Daje mu Bóg, na czemby bezpiecznie spolegać mógł: wszakże oczy jego patrzą na drogi ich.
4Dokądżeby ziemia płakać, a trawa na wszystkich polach schnąć miała? Dla złości mieszkających w niej giną wszystkie zwierzęta i ptastwo; bo mówią: Nie widzić Pan skończenia naszego.
12Bo człowiek nie wie czasu swego; ale jako ryby, które bywają łowione siecią szkodliwą, i jako ptaki łapane bywają sidłem; tak ułowieni bywają synowie ludzcy we zły czas, gdy na nie nagle przypada.
22Izali Boga kto nauczy umiejętności, gdyż on wysokich sądzi?
8Wicher z skrytych miejsc wychodzi, a zima z wiatrów północnych.
8Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne.
13Na obaleniu jego mieszka wszelkie ptastwo niebieskie, a na gałęziach jego jest wszelki zwierz polny,
9Oko, które go widziało, nie ogląda go więcej, i nie ujrzy go więcej miejsce jego.