Ksiega Przyslów 30:18
Te trzy rzeczy są ukryte przedemną, owszem cztery, których nie wiem:
Te trzy rzeczy są ukryte przedemną, owszem cztery, których nie wiem:
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
29Te trzy rzeczy są, które wspaniale chodzą, owszem cztery, które zmężyle chodzą:
21Dla trzech rzeczy porusza się ziemia, owszem dla czterech, których znieść nie może:
19Drogi orlej na powietrzu, drogi wężowej na skale, drogi okrętowej w pośród morza, i drogi mężowej z panną.
24Teć są cztery rzeczy najmniejsze na ziemi, wszakże są mędrsze nad mędrców:
3Któż jest ten, pytasz, który zaciemnia radę Bożą nieumiejętnie? Dlatego przyznaję, żem nie zrozumiał; dziwniejsze są te rzeczy, niżbym je mógł pojąć i zrozumieć.
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.
6Dziwniejsza umiejętność twoja nad dowcip mój; wysoka jest, nie mogę jej pojąć.
7A tej ścieszki ani ptak nie wie, ani jej widzało oko sępie.
10On czyni rzeczy wielkie, a niewybadane i dziwne, którym niemasz liczby.
11Oto, idzieli mimo mię, nie widzę go; a przychodzili, nie baczę go.
15Pijawka ma dwie córki, które mówią: Przynieś, przynieś.Trzy rzeczy są, które nie bywają nasycone, owszem cztery, które nie mówią: Dosyć.
16Grób, i żywot niepłodny, ziemia też nie bywa nasycona wodą, a ogień nie mówi: Dosyć.
17Oko, które się naśmiewa z ojca, i wzgardza posłuszeństwem macierzyńskiem, wykłują kruki u potoków, i orlęta je wyjedzą.
2Zaistem jest głupszy nad innych, a rozumu człowieczego nie mam.
3I nie nauczyłem się mądrości, a umiejętności świętych nie umiem.
24A co dalekiego, i co bardzo głębokiego jest, któż to znajdzie?
25Wszystkom ja przeszedł myślą swoją, abym poznał i wybadał się, i wynalazł mądrość i rozum, a żebym poznał niezbożność, głupstwo, i błąd, i szaleństwo.
16Chciałemci tego rozumem doścignąć, ale mi się tu trudno zdało;
9Cóż ty umiesz, czego my nie wiemy? albo cóż ty rozumiesz, czegobyśmy my nie rozumieli?
12Ale mądrość gdzież może być znaleziona? a kędy jest miejsce roztropności?
11Choć nas wyucza nad bydlęta ziemskie, a nad ptastwo niebieskie czyni nas mędrszymi.
17A wszakże widziałem przy każdym uczynku Bożym, że nie może człowiek doścignąć sprawy, która się dzieje pod słońcem. Starać się człowiek chcąc tego dojść, ale nie dochodzi; owszem choćby rzekł mądry, że się chce dowiedzieć, nie będzie mógł znaleść .
20Skądże tedy mądrość pochodzi? albo gdzie jest miejsce rozumu?
21Gdyż zakryta jest od oczu wszystkich żyjących, i przed ptastwem niebieskim zatajona jest.
4Nim przyjdzie słowo na język mój, oto Panie! ty to wszystko wiesz.
4Azaż on nie widzi dróg moich, a wszystkich kroków moich nie liczy?
3Teżci ja mam serce jako i wy, anim jest podlejszym niżeli wy; a któż i tego nie wie, co i wy?
9Który czyni rzeczy wielkie i niewybadane, dziwne, którym liczby niemasz;
4Izaż nie wiesz, że to jest od wieku, od tego czasu, jako postawił Bóg człowieka na ziemi?
15Co jest krzywego, nie może być wyprostowane, a niedostatki nie mogą być policzone.
5Bo mówi do śniegu: Padaj na ziemię; także i do deszczu wolnego, i do deszczu gwałtownego.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
8Owce i woły wszystkie, nadto i zwierzęta polne.
16Wieszże, jako cię szaty twoje ogrzewają, gdy ucisza ziemię od południa?
18Nadto rzekłem w sercu swem o sprawie synów ludzkich, że im Bóg okazał, aby wiedzieli, że są podobni bydłu.
20Abyś ją ująwszy odprowadził do granicy jej, ponieważ zrozumiewasz ścieszki do domu jej.
23Bóg sam rozumie drogę jej, a on wie miejsce jej.
4Jakom był za dni młodości mojej, gdy była przytomność Boża nad przybytkiem moim;
12Nadto doszło mię słowo potajemnie, i pojęło ucho moje cokolwiek z niego.
8Wyższe są niż niebiosa, cóż uczynisz? Głębsze niż piekło, jakoż poznasz?
13Izali możesz zaprządz w powróz swój jednorożca do orania? izali powleka będzie brózdy za tobą?
6O jako wielmożne są sprawy twoje, Panie! bardzo głębokie są myśli twoje.
7I widziałem między prostakami, obaczyłem między synami młodzieńca głupiego,
5Jako ty nie wiesz, która jest droga wiatru, i jako się zrastają kości w żywocie brzemiennej: tak nie wiesz sprawy Bożej, który wszystko czyni.
14Wiem i to, że cokolwiek Bóg czyni, trwa na wieki; i że się do tego nic nie może przydać, ani z tego co ująć; a czyni to Bóg, aby się bali oblicza jego.
2Któż to jest, co zaciemnia radę Bożą mowami nieroztropnemi?
17Okażęć, tylko mię słuchaj; a com widział, oznajmięć,
3Obym wiedział, gdziebym go mógł znaleść, szedłbym aż do stolicy jego.
7Dwóch rzecz żądam od ciebie, nie odmawiajże mi pierwej niż umrę.
14Oto teć są tylko części dróg jego, lecz i ta trocha niewybadana, cośmy słyszeli o nim, a grzmot wielkiej możności jego któż zrozumie?