Ksiega Przyslów 4:3
Gdybym był młodziuchnym synem u ojca mego, i jedynakiem u matki mojej,
Gdybym był młodziuchnym synem u ojca mego, i jedynakiem u matki mojej,
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4On mię uczył, powiadając mi: Niech się chwyci powieści moich serce twoje, strzeż przytkazań moich, a będziesz żył.
8Słuchaj, synu mój! ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
17Jeźliżem jadł sztuczkę swoję sam, a nie jadała i sierota z niej;
18(Albowiem sierota z młodości mojej rosła ze mną, jako u ojca; a jakom wyszedł z żywota matki mojej, byłem wdowie za wodza.)
1Słuchajcie synowie! ćwiczenia ojcowskiego, a pilnujcie, abyście umieli roztropność;
2Albowiem wam naukę dobrą daję; zakonu mego nie opuszczajcie.
20Strzeżże, synu mój! przykazania ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
30Tedym była u niego jako wychowaniec, i byłam uciechą jego na każdy dzień, grając przed nim na każdy czas.
31Gram na okręgu ziemi jego, a rozkoszy moje, mieszkać z synami ludzkimi.
32Słuchajcież mię tedy teraz, synowie! albowiem błogosławieni, którzy strzegą dróg moich.
4A gdym maluczko odeszła od nich, zarazem znalazła tego, którego miłuje dusza moja. Uchwyciłam się go, a nie puszczę go, aż go wprowadzę do domu matki mojej, i do pokoju rodzicielki mojej.
4Azaż od tego czasu wołać będziesz na mnie: Ojcze mój! Tyś wodzem młodości mojej?
25Niech się tedy weseli ojciec twój, i matka twoja; i niech się rozraduje rodzicielka twoja.
26Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich.
11Bądź mądrym, synu mój! a uweselaj serce moje, abym miał co odpowiedzieć temu, któryby mi urągał.
1Obyżeś był jako bratem moim, pożywając piersi matki mojej! abym cię znalazłszy na dworzu, pocałowała cię, a nie była wzgardzona.
2Prowadziłabym cię, i wprowadziła do domu matki mojej, gdziebyś mię uczył; a jabym ci dała pić wino przyprawne i moszcz z jabłek moich granatowych.
2Cóż rzekę, synu mój? cóż rzekę, synu żywota mego? i cóż rzekę, synu ślubów moich?
1Synu mój! nie zapominaj zakonu mego, a przykazań moich niech strzeże serce twoje.
15Synu mój! będzieli mądre serce twoje, będzie się weseliło serce moje, serce moje we mnie;
8A tak teraz synu mój, usłuchaj głosu mego w tem, co ja rozkazuję tobie.
13Ja mu będę za ojca a on mi będzie za syna, a miłosierdzia mego nie odejmę od niego, jakom je odjął od tego, który był przed tobą;
12Bo kogo Pan miłuje, tego karze, a to jako ojciec, który się w synu kocha.
14Ja mu będę za ojca, a on mi będzie za syna, który gdy wystąpi, skarzę go rózgą ludzką, i plagami synów człowieczych.
4Jakom był za dni młodości mojej, gdy była przytomność Boża nad przybytkiem moim;
5Gdy jeszcze Wszechmocny był ze mną, a około mnie dziatki moje;
10Słuchaj, synu mój! a przyjmij powieści moje, a rozmnożąć lata żywota.
11Drogi mądrości nauczam cię; po ścieszkach prostych wiodę cię;
10Choć ojciec mój, i matka moja opuścili mię, wszakże Pan przyjął mię.
6Na tobiem spoległ zaraz z żywota; tyś mię wywiódł z żywota matki mojej; w tobie chwała moja zawżdy.
14Jako do przyjaciela, jako do brata mego, ustawiczniem chadzał; poniżałem się jako ten, który się smuci, chodząc po matce w żałobie.
1Syn mądry rozwesela ojca: ale syn głupi smutkiem jest matki swojej.
9Spuścił się na Pana, niechże go wyrwie; niech go wybawi, ponieważ się w nim kocha.
10Aleś ty jest, któryś mię wywiódł z żywota, czyniąc mi dobrą nadzieję jeszcze u piersi matki mojej.
10Iż nie zawarła drzwi żywota mego, a nie skryła boleści od oczu moich.
5Albowiem ja znam nieprawość moję, a grzech mój przedemną jest zawżdy.
16Byłem ojcem ubogich, a sprawy, którejm nie wiedział, wywiadywałem się.
1Synu mój! strzeż słów moich, a przykazanie moje chowaj u siebie.
22Słuchaj ojca twego, który cię spłodził, a nie pogardzaj matką twoją, gdy się zstarzeje.
1Gdy Izrael był dziecięciem, miłowałem go, a z Egiptu wezwałem syna mego.
16Albo czemum się nie stał jako martwy płód skryty? albo jako niemowlątka, które nie oglądały światłości?
19Chociażem Ja rzekł: Jakożbym cię położył między synami, a dał ci ziemię pożądaną, dziedzictwo zacne zastępów pogańskich? chyba żebyś mię wzywał, mówiąc: Ojcze mój! a od naśladowania mnie nie odwrócił się.
19Rzekło do ojca swego: Głowa moja! Głowa moja! A on rzekł słudze: Zanieś go do matki jego.
25Syn głupi żałością jest ojcu swemu, a gorzkością rodzicielce swojej.
7Przetoż teraz, synowie! słuchajcie mię, a nie odstępujcie od powieści ust moich.
20Synu mój! słów moich pilnuj; ku powieściom moim nakłoń ucha twojego.
1Synu mój! jeźli przyjmiesz słowa moje, a przykazanie moje zachowasz u siebie;
17O że mię nie zabił zaraz z żywota! Oby mi była matka moja grobem moim, a żywot jej wiecznie brzemiennym!
1Synu mój! bądź pilen mądrości mojej, a ku mojej roztropności nakłoń ucha twego,
20Syn mądry uwesela ojca; ale głupi człowiek lekce waży matkę swoję.