Ksiega Przyslów 5:12
I rzekłbyś: O jakożem miał ćwiczenie w nienawiści, a strofowaniem gardziło serce moje!
I rzekłbyś: O jakożem miał ćwiczenie w nienawiści, a strofowaniem gardziło serce moje!
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Nie słuchałem głosu ćwiczących mię, a tym, którzy mię uczyli, nie nakłaniałem ucha mego!
14Maluczkom nie przyszedł we wszystko nieszczęście, w pośród zebrania i zgromadzenia.
16Lecz niezbożnemu rzekł Bóg: Cóżci do tego, że opowiadasz ustawy moje, a bieżesz przymierze moje w usta twoje?
17Ponieważ masz w nienawiści karność, i zarzuciłeś słowa moje za się.
22Prostacy! dokądże się kochać będziecie w prostocie? a naśmiewcy pośmiewisko miłować będziecie? a głupi nienawidzieć umiejętności będziecie?
23Nawróćcież się na karanie moje; oto wam wydam ducha mojego, a podam wam do znajomości słowa moje.
24Ponieważem wołała, a nie chcieliście; wyciągałam rękę moję, a nie był, ktoby uważał;
25Owszem odrzuciliście wszystkę radę moję, a karności mojej nie chcieliście przyjąć;
29Przeto, iż mieli w nienawiści umiejętność, a bojaźni Pańskiej nie obrali sobie,
30Ani przestawali na radzie mijej, ale gardzili wszelką karnością moją:
1Kto miłuje ćwiczenie, miłuje umiejętność; a kto ma w nienawiści karność, głupim jest.
5Głupi gardzi karaniem ojca swego; ale kto przyjmuje napomnienie, stanie się ostrożnym.
10Karanie srogie należy temu, co opuszcza drogę; a kto ma w nienawiści karność, umrze.
31Ucho, które słucha karności żywota, w pośrodku mądrych mieszkać będzie.
32Kto uchodzi ćwiczenia, zaniedbywa duszy swojej; ale kto przyjmuje karanie, ma rozum.
13Bojaźń Pańska jest, mieć w nienawiści złe. Ja nienawidzę pychy, wysokomyślności, i drogi złej, i ust przewrotnych.
18Ubóstwo i zelżywość przyjdzie na tego, który się wyłamuje z karności; ale kto przestrzega upominania, wysławiony będzie.
11Synu mój! karania Pańskiego nie odrzucaj, i nie uprzykrzaj sobie ćwiczenia jego.
17Ścieszką żywota idzie, kto przyjmuje karność; ale kto gardzi strofowaniem, w błąd się zawodzi.
5Czyliście zapamiętali napominania, które wam jako synom mówi: Synu mój, nie lekceważ sobie kaźni Pańskiej, a nie trać serca, gdy od niego bywasz karany;
10Mają w nienawiści tego, który ich w bramie karze; a tym, co mówi rzeczy dobre, brzydzą się.
12Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
12Naśmiewca nie miłuje tego, który go karze, ani do mądrych przychodzi.
11I narzekałbyś w ostateczne czasy twoje, gdybyś zniszczył czerstwość twoję i ciało twoje;
15Rzekęli: Będę też tak o tem mówił, tedy rodzaj synów twoich rzecze, żem im niepraw.
33Słuchajcie ćwiczenia, nabądźcie rozumu, a nie cofajcie się.
11Bądź mądrym, synu mój! a uweselaj serce moje, abym miał co odpowiedzieć temu, któryby mi urągał.
1Syn mądry przyjmuje ćwiczenie ojcowskie, ale naśmiewca nie słucha strofowania.
3Już dziesięćkroć zawstydziliście mię, i nie wstydże was, że się tak zatwardzacie przeciwko mnie?
18I najlichsi pogardzają mną, a gdy powstaję, urągają mi.
3Słyszałem mnie hańbiącą naganę; ale duch wyrozumienia mego odpowie za mię.
8Stało mi się dziedzictwo moje jako lew w lesie; wydaje przeciwko mnie głos swój, przetoż go nienawidzę.
19Bo po nawróceniu mojem pokutować będą; a gdy samego siebie poznam, uderzę się w biodro; wstydzę się, owszem i zapałam się, że odnoszę hańbę dzieciństwa swego.
33Obracając się do mnie tyłem a nie twarzą; a gdy ich nauczam rano wstawając i nauczając, wszakże nie słuchają, aby przyjęli naukę.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
1Przedniejszemu śpiewakowi na Neginot i Seminit psalm Dawidowy.
12Obróć do nauki serce twoje, a uszy twoje do powieści umiejętności.
24Nauczcież mię , a ja umilknę; a w czemem zbłądził pokażcie mi.
18Droga twoja i postępki twoje to uczyniły tobie; toć złość twoja przyniosła, że to jest gorzkie, a że przenika aż do serca twego.
8Słuchaj, synu mój! ćwiczenia ojca twego, a nie opuszczaj nauki matki twojej.
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
27Synu mój! przestań słuchać nauki, któraby cię odwodziła od mów rozumnych.
29Jeźliżem się weselił z upadku nienawidzącego mię, a jeźlim się cieszył, gdy mu się źle powodziło.
8Nie strofuj naśmiewcy, aby cię nie miał w nienawiści; strofuj mądrego, a będzie cię miłował.
22Bo izali nas cale odrzucisz, a gniewać się będziesz na nas tak bardzo?
31Zaprawdę miałbyś mówić do Boga: Przepuść; poniosę, a nie będę się wzbraniał.
22Oddal odemnie pohańbienie i wzgardę, gdyż strzegę świadecwt twoich.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
21Toś czynił, a Jam milczał; dlategoś mniemał, żem ja tobie podobny, ale będę cię karał, i stawięć to przed oczy twoje.