Ksiega Przyslów 6:25
Nie pożądaj piękności jej w sercu twojem, a niech cię nie łowi powiekami swemi.
Nie pożądaj piękności jej w sercu twojem, a niech cię nie łowi powiekami swemi.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
24Aby cię strzegły od niewiasty złej, i od łagodnego języka niewiasty obcej.
26Albowiem dla niewiasty wszetecznej zubożeje człowiek aż do kęsa chleba; owszem żona cudzołożna drogą duszę łowi.
27Izaż może kto brać ogień do zanadrzy swoich, aby szaty jego nie zgorzały?
25Niechaj się nie uchyla za drogami jej serce twoje, ani się tułaj po ścieszkach jej.
18Niech nie będzie zdrój twój błogosławiony, a wesel się z żony młodości twojej.
19Niechżeć będzie jako łani wdzięczna, i sarna rozkodzna; niech cię nasycają piersi jej na każdy czas, w miłości jej kochaj się ustawicznie.
20Bo przeczże się masz kochać w obcej, synu mój! i odpoczywać na łonie cudzej?
5Aby cię strzegły od żony cudzej, i od obcej, która mówi łagodne słowa.
6Bom oknem domu swego przez kratę moję wyglądał;
8Oddal od niej drogę twoję, a nie przybliżaj się ku drzwiom domu jej.
9Byś snać nie podał obcym sławy twojej, a lat twoich okrutnikowi;
27Słyszeliście, iż rzeczono starym: Nie będziesz cudzołożył;
28Aleć Ja wam powiadam: Iż każdy, który patrzy na niewiastę, aby jej pożądał, już z nią cudzołóstwo popełnił w sercu swojem.
6Nie opuszczaj jej, a będzie cię strzegła; rozmiłuj się jej, a zachowa cię.
16Wyrywając cię od niewiasty postronnej i obcej, która pochlebia łagodnemi słowy;
33Oczy twoje patrzyć będą na cudze żony, a serce twe będzie mówiło przewrotności;
25Oczy twoje niechaj na dobre rzeczy patrzą, a powieki twoje niech drogę przed tobą prostują.
11A obaczysz między więźniami niewiastę nadobną, której rozmiłowawszy się, wziąłbyś ją sobie za żonę:
21I nakłoniła go wielą słów swoich, a łagodnością warg swoich zniewoliła go.
22Wnet poszedł za nią, jako wół, gdy go na rzeź wiodą, a jako głupi do pęta, którem karany bywa.
2Abyś strzegł ostrożności, a umiejętność aby wargi twoje zachowała.
3Bo choć niewiasty obcej wargi miodem opływają, a gładsze niż oliwa usta jej:
29Tak kto wchodzi do żony bliźniego swego, nie będzie bez winy, ktokolwiek się jej dotknie.
4Nie dawaj snu oczom twoim, ani drzemania powiekom twoim.
6Jeźlibyś zważyć chciał ścieszkę żywota jej, nie pewne są drogi jej, nie poznasz ich.
26I znalazłem rzecz gorzciejszą nad śmierć, to jest, taką niewiastę, której serce jest jako sieci i sidło, a ręce jej jako pęta. Kto się Bogu podoba, wolny będzie od niej; ale grzesznik będzie od niej pojmany.
32Lecz cudzołożący z niewiastą głupi jest, a kto chce zatracić duszę swoję, ten to czyni.
21Niech nie odchodzą od oczów twoich, zachowaj je w pośród serca twego.
32Ani jako niewiasta cudzołożąca, która mimo męża swego obcych przypuszcza.
30Omylna jest wdzięczność, i marna piękność; ale niewiasta, która się Pana boi, ta pochwały godna.
18Nie będziesz cudzołożył.
26Synu mój! daj mi serce twoje, a oczy twoje niechaj strzegą dróg moich.
27Bo nierządnica jest dół głęboki, a cudza żona jest studnia ciasna.
1Uczyniłem przymierze z oczyma swemi, abym nie pomyślał o pannie.
10Synu mój! jeżliby cię namawiali grzesznicy, nie przyzwalaj.
14Nie będziesz cudzołożył.
3Nie dawaj niewiastom siły twojej, ani dróg twoich tym, którzy do zginienia królów przywodzą.
3Których ochędostwo niech będzie nie ono zwierzchne, w splecieniu włosów i obłożeniu się złotem, albo w ubieraniu się w szaty:
5Zęby twoje są jako stado owiec, które wychodzą z kąpieli, z których każda miewa po dwojgu, a niepłodnej niemasz między niemi.
22Niewiasta piękna a głupia jest jako kolce złote w pysku u świni.
10A oto niewiasta spotkała go, w ubiorze wszetecznicy, chytrego serca,
6Nie jedz chleba człowieka zazdrosnego, a nie żądaj łakoci jego.
12Raz na dworzu, raz na ulicach i po wszystkich kątach zasadzki czyniąca;
9Ujęłaś serce moje, siostro moja, oblubienico moja! ujęłaś serce moje jednem okiem twojem, i jednym łańcuszkiem na szyi twojej.
11Słuchajże córko, a obacz, i nakłoń ucha twego, a zapomnij narodu twego, i domu ojca twojego.
16Jeźliby kto zwiódł pannę, która nie jest poślubiona, i spałby z nią, da jej koniecznie wiano, i weźmie ją sobie za żonę.
9Jeźli zwiedzione jest serce moje do niewiasty, i jeźlim czyhał u drzwi przyjaciela mego: