Ksiega Psalmów 145:16
Otwierasz rękę twoję, a nasycasz wszystko, co żyje, według upodobania twego.
Otwierasz rękę twoję, a nasycasz wszystko, co żyje, według upodobania twego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
14Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych.
15Oczy wszystkich w tobie nadzieję mają, a ty im dajesz pokarm ich czasu swojego.
27Wszystko to na cię oczekuje, abyś im dał pokarm czasu swego.
28Gdy im dajesz, zbierają; gdy otwierasz rękę twoję, nasycone bywają dobremi rzeczami.
29Lecz gdy ukrywasz oblicze twoje, trwożą sobą; gdy odbierasz ducha ich, giną, i w proch się swój obracają.
30Gdy wysyłasz ducha twego, stworzone bywają, i odnawiasz oblicze ziemi.
9Iż napoił duszę pragnącą, a duszę zgłodniałą napełnił dobrami.
8Ale szczodrze otworzysz mu rękę twoję, i ochotnie pożyczysz mu, ile będzie potrzebował i czego by mu niedostawało.
17Sprawiedliwy jest Pan we wszystkich drogach swoich, i miłosierny we wszystkich sprawach swoich.
14Wyrwij mię od ludzi ręką twoją, o Panie! od ludzi tego świata, których dział jest w tym żywocie, a których brzuch z szpiżarni twojej napełniasz, skąd nasyceni bywają, i synowie ich, a zostawiają ostatki swoje dzieciom swoim.
5Który nasyca dobrem usta twoje, a odnawia jako orła młodość twoję.
26O tobie chwała moja w zgromadzeniu wielkiem; śluby moje oddam przed tymi, którzy się ciebie boją.
25Który daje pokarm wszelkiemu ciału; albowiem na wieki miłosierdzie jego.
10W którego ręku jest dusza wszelkiej rzeczy żywej, i duch wszelkiego ciała ludzkiego.
7Który czyni sprawiedliwość ukrzywdzonym, i daje chleb zgłodniałym; Pan rozwiązuje więźniów.
9Tak, że się bać muszą cudów twoich, którzy mieszkają na krajach ziemi; których nastawaniem poranku i wieczora do wesela pobudzasz.
10Nawiedzasz ziemię, i odwilżasz ją; obficie ją ubogacasz strumieniem Bożym, napełnionym wodami, i gotujesz zboże ich, gdy ją tak przyprawiasz.
11Zagony jej napawasz, bruzdy jej zniżasz, dżdżami ją odmiękczasz, a urodzajom jej błogosławisz.
4Kochaj się w Panu, a dać prośby serca twego,
13Który pokrapiasz góry z pałaców swoich, aby się z owoców spraw twoich nasycała ziemia.
15Żywność jego będę obficie błogosławił, a ubogich jego nasycę chlebem.
29I jedli, a nasyceni byli hojnie, i dał im, czego żądali.
9Dobryć jest Pan wszystkim, a miłosierdzie jego nad wszystkiem sprawami jego.
10Niech cię wysławiają, Panie! wszystkie sprawy twoje, a święci twoi niech ci błogosławią.
8Jakoż drogie jest miłosierdzie twoje, Boże! przetoż synowie ludzcy w cieniu skrzydeł twoich ufają.
9Który daje bydłu pokarm ich, i kruczętom młodym, które wołają do niego.
19Aby wyrwał od śmierci duszę ich,a pożywił ich w głodzie.
15Tedy będę nauczał przestępców dróg twoich, aby się grzesznicy do ciebie nawrócili.
12I bogactwa, i sława od ciebie są, a ty panujesz nad wszystkimi, a w rękach twych jest moc i siła, i w ręce twojej jest wywyższyć i utwierdzić wszystko.
24O jakoż wielkie są sprawy twoje, Panie! te wszystkie mądrześ uczynił, a napełniona jest ziemia bogactwem twojem.
14Nasyćże nas z poranku miłosierdziem twojem; tak, abyśmy wesoło śpiewać i radować się mogli po wszystkie dni nasze.
4Niech wspomni na wszystkie ofiary twoje, a całopalenia twoje niech w popiół obróci. Sela.
5Abym cię błogosławił za żywota mego, a w imieniu twojem abym podnosił ręce moje.
2Panie! w mocy twojej raduje się król, a w zbawieniu twojem wielce się weseli.
10Ale ochotnie dawać mu będziesz, i nie będzie niechętne serce twoje, gdy mu dawać będziesz, albowiem dla tegoć pobłogosławi Pan, Bóg twój, we wszystkich sprawach twoich, i do czegokolwiek ściągniesz rękę twoję.
11Boć się nie przebierze ubogich w ziemi waszej; dla tegoć rozkazuję, mówiąc: abyś szczodrze otwierał rękę twą bratu twemu, i nędznemu twemu, i ubogiemu twemu w ziemi twojej.
131Usta moje otwieram i dyszę; albowiemem przykazań twoich pragnął.
19Wolę tych czyni, którzy się go boją, a wołanie ich wysłuchiwa, i ratuje ich.
7Wszystka praca człowiecza jest dla gęby jego, a wszakże dusza jego nie może się nasycić.
3Przetoż dręczył cię, i głodem ci dokuczał; potem karmił cię manną, którejś nie znał, ani jej też znali ojcowie twoi, aby cię nauczył, iż nie samym chlebem żyje człowiek, ale tem wszystkiem, co pochodzi z ust Pańskich, żyć będzie człowiek.
9I poszczęścić Pan, Bóg twój, w każdej sprawie rąk twoich, w owocu żywota twego, i w owocu bydła twego, i w owocu ziemi twej, ku dobremu; albowiem obróci się Pan, aby się cieszył z ciebie, czyniąc ci dobrze, jako się cieszył z ojców twoich,
16Takby i ciebie wyrwał z miejsca ciasnego na przestronne, gdzie niemasz ucisku, a spokojny stół twój byłby pełen tłustości.
5Panie, Boże zastępów! dokądże się będziesz gniewał na modlitwę ludu swego?
2Bo prace rąk twoich pożywać będziesz; błogosławionym będziesz, i będzieć się dobrze działo.
3Wszystko co się rucha, i co żyje, wam będzie na pokarm, jako jarzynę zieloną, dałem wam to wszystko.
25Napoję zaiste duszę spracowaną, a wszelką duszę smutną nasycę.
15Zawołasz, a ja tobie odpowiem; a spraw rąk twoich pożądasz.
15Tyś przerwał źródła i potoki; tyś osuszył rzeki bystre.
7Wodyś spracowanemu nie podał, a głodnemu odmówiłeś chleba.
10Bójcie się Pana święci jego; bo niemasz niedostatku bojącym się go.