Ksiega Przyslów 2:19
Żaden z tych, co do niej wchodzą – nie wraca, i nie dosięgną już ścieżek życia.
Żaden z tych, co do niej wchodzą – nie wraca, i nie dosięgną już ścieżek życia.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
15których ścieżki zostały skrzywione, i są chytrzy na swych manowcach.
16Aby cię także ocaliła do cudzej kobiety; od obcej, która łagodnie przemawia;
17która opuściła druha swojej młodości i zapomniała przymierza swego Boga.
18Gdyż wraz ze swoim domem nachyla się ku śmierci, a jej manowce prowadzą do cieni.
4Ale jej koniec jest gorzki jak piołun, ostry jak miecz obosieczny.
5Jej nogi schodzą do śmierci, a jej kroki trzymają się Krainy Umarłych.
6Chwieją się jej manowce, byś nie wyrównał sobie drogi życia; nie zdołasz jej poznać.
20Ale byś chodził drogą szlachetnych i przestrzegał ścieżek sprawiedliwych.
25Niech ku jej drogom nie zboczy twoje serce; nie tułaj się po jej ścieżkach.
26Bo położyła dużo trupów, wielu tych wszystkich, których wymordowała.
27Jej dom jest pełen dróg do Krainy Umarłych, prowadzących do komnat śmierci.
8Oddalaj od niej twą drogę i nie zbliżaj się do drzwi jej domu;
9byś nie oddawał obcym twego wdzięku, a twoich lat – okrutnemu.
13Trzymaj się karności, nie puszczaj! Pielęgnuj ją, bo ona jest twoim życiem.
14Nie wstępuj na ścieżkę niegodziwych i po drodze niecnych się nie przechadzaj.
15Opuść go, nie chodź obok niego; odwróć się od niego i przejdź.
17Jej drogi są uroczymi drogami, a pomyślność na wszystkich jej ścieżkach.
18Ona jest drzewem Życia dla tych, którzy się jej trzymają, a ktokolwiek ją trzyma – został uszczęśliwiony.
16Człowiek, który zbacza z drogi rozsądku, niedługo spocznie w zgromadzeniu cieni.
18Ku nim zwracają się na swej drodze karawany – ciągną na pustkowie i giną.
24Rozumnego prowadzi w górę ścieżka życia, by uniknął przepaści na nizinie.
10Nigdy nie wróci do swego domu, ani go już nie pozna jego miejsce.
15Mój synu! Nie udawaj się z nimi w drogę, powstrzymuj swoją nogę od ich ścieżki!
13Od tych, co opuszczają ścieżki prostoty, by chodzić drogami ciemności;
12Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą, jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
15by przywoływać tych, którzy przechodzą drogą, a chodzą prosto po swoich ścieżkach.
16Kto bezrozumny, niech tu wstąpi! A kto bezmyślny, do tego powiada:
28Na drodze sprawiedliwych jest życie, a kierunek tej ścieżki to nieśmiertelność.
26Znalazłem też kobietę bardziej gorzką niż śmierć; jest ona podobna do potrzasku, jej serce do sieci, a jej ręce do kajdan. Kogo sobie Bóg upodobał tego od niej ocala, ale grzesznik bywa przez nią pojmany.
6Nad jej dziećmi też się nie ulituję, ponieważ są dziećmi nierządu.
7Bo ich matka była rozpustną, sprośną ich rodzicielka; gdyż mówiła: Pójdę za moimi zalotnikami, którzy mi dostarczają mego chleba i mojej wody, mej wełny i mego lnu, mojej oliwy i mych napojów.
22Zatem idzie za nią, idzie jak byk do rzeźni i jak przestępca przywiązany do swoich pęt,
8Przechodził on ulicą obok zakrętu i skierował swe kroki do domu takiej niewiasty.
25Niejedna droga wydaje się człowiekowi prostą; jednak jej koniec prowadzi do śmierci.
26Gdyż przez nierządną kobietę schodzi się aż do bochenka chleba; a wiarołomna kobieta usidla i cenne życie.
18Zaś on nie dochodzi do wniosku, że są tam śmiertelne cienie i że jej goście przebywają w głębinach Krainy Umarłych.
19Tak, sprawiedliwość zmierza do życia; a ten, co się ugania za złem do własnej śmierci.
17Torem prawych jest wymijanie złego; kto strzeże swojej drogi, ten zachowuje życie.
4Kto bezrozumny niech tu wejdzie! A kto bezmyślny, do tego powiada:
6Nie zaniechaj jej, a będzie cię strzec; umiłuj ją, a cię ochroni.
5Na drodze przewrotnego są ciernie i zasadzki; kto strzeże swego życia – od nich stroni.
11Burzliwa ona i niesforna; jej nogi nie mogą jej utrzymać w domu.
12Czyha na ulicy, na rynkach oraz na każdym zakręcie.
19Bowiem jeszcze za życia będzie złorzeczył swojej duszy; a tobie przyzna, że szlachetnie sobie uczyniłeś.
21Przed oczami WIEKUISTEGO, drogi każdego są otwarte i On toruje wszystkie jego ścieżki.
8Drogi pokoju nie znają, a na ich manowcach nie ma prawa; pokrzywili sobie swoje ścieżki, zatem kto na nich postał – nie zaznał spokoju.
19Taki jest los wszystkich, którzy są żądni nieprawego zysku On zabiera ich własne życie.
15Chcesz się trzymać odwiecznego szlaku, którym kroczyli ludzie fałszu?
22Bowiem przyjdą nieliczne już lata i muszę odejść ścieżką po której już nie wrócę.
32Ty, wszeteczna kobieto, która jesteś podległa swojemu mężowi, a brałaś od cudzych!