Ksiega Hioba 29:9
Przełożeni przestawali mówić, a ręką zatykali usta swoje.
Przełożeni przestawali mówić, a ręką zatykali usta swoje.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Głos książąt ucichał, a język ich do podniebienia ich przylegał.
11Bo ucho słuchające błogosławiło mię, a oko widzące dawało o mnie świadectwo,
8Widząc mię młodzi ukrywali się, a starcy powstawszy stali.
21Słuchano mię, i oczekiwano na mię, a milczano na radę moję.
22Po słowie mojem nie powtarzano, tak na nich kropiła mowa moja.
32Jeźliś głupio uczynił, gdyś się wynosił, albo jeźliś źle myślił, połóżże rękę na usta.
5Wejrzyjcież na mię, a zdumiewajcie się, a połóżcie rękę na usta wasze.
15Polękali się, nie odpowiadają dalej; niedostaje im słów.
16Czekałemci, ale nie mówią; umilknęli, a nic więcej nie odpowiadają.
16Co widząc narody zawstydzą się nad wszystką mocą swoją, włożą rękę na usta, a uszy ich ogłuszeją
1Przedniejszemu śpiewakowi Jedytunowi psalm Dawidowy.
2Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przedemną.
27Kto zawściąga mowy swe, jest umiejętnym; drogiego ducha jest mąż rozumny.
28Gdy głupi milczy, za mądrego poczytany bywa; a który zatula wargi swoje, za rozumnego.
27A zeszli się wszyscy książęta do Jeremijasza, i pytali go; który im powiedział według tego wszsytkiego, jako mu był król rozkazał. A tak milcząc odeszli od niego, gdyż się to było nie ogłosiło.
11Wszystkiego ducha swego wywiera głupi, ale mądry na dalszy czas go zawściąga.
21Ale oni milczeli, i nie odpowiedzieli mu i słowa; bo takie było rozkazanie królewskie, mówiąc: Nie odpowiadajcie mu.
5Byście wy raczej milczeli, a poczytanoby wam to za mądrość.
18Panie! niech nie będę pohańbiony, ponieważ cię wzywam; niech się zawstydzą niezbożni, i zamilkną w grobie.
36Ale milczał lud, i nie odpowiedzieli mu słowa; bo takie było rozkazanie królewskie, mówiąc: Nie odpowiadajcie mu.
9Przetoż od wszystkich przestępstw moich wybaw mię; na pośmiech głupiemu nie dawaj mię.
19Wielomowność nie bywa bez grzechu; ale kto powściąga wargi swoje, ostrożny jest.
7Nie przystoi mowa poważna głupiemu, dopieroż księciu usta kłamliwe.
13I zastawili sidła ci, którzy szukają duszy mojej; a którzy mi szukają złego, mówili przewrotnie, i zdrady przez cały dzień zmyślali.
14Alem ja niby głuchy nie słyszał, a jako niemy, który ust swoich nie otwiera.
7Nawracają się pod wieczór, a warczą jako psy, i biegają około miasta.
12Książęta ręką ich powieszeni są, a osoby starszych nie mają w uczciwości.
30Jeźliby też inszemu siedzącemu co było objawione, on pierwszy niechaj milczy.
23Kto strzeże ust swoich i języka swego, strzeże od ucisków duszy swojej.
31Uważaj to, Ijobie, słuchaj mię; milcz, a ja będę mówił.
17Słów ludzi mądrych spokojnie słuchać należy, raczej niż krzyku panującego między głupimi.
20Pan jest w kościele świętobliwości swojej; umilknij przed obliczem jego wszystka ziemio!
23I książęta zasiadają, a mówią przeciwko mnie; wszakże sługa twój rozmyśla w ustawach twoich.
31Usta sprawiedliwego rozmnażają mądrość; ale język przewrotny będzie wycięty.
19Sługa nie bywa słowami naprawiony; bo choć rozumie, jednak nie odpowiada.
9Przed głupim nie mów; albowiem wzgardzi roztropnością powieści twoich.
9Wystawiają przeciwko niebu usta swe, a język ich krąży po ziemi.
23Człowiek ostrożny tai umiejętność; ale serce głupich wywołuje głupstwo.
17Uszy mają, a nie słyszą, ani mają tchnienia w ustach swoich.
10Sprawiedliwy rozsądek jest w wargach królewskich; w sądzie nie błądzą usta jego.
9A tak przyszli słudzy Dawidowi, i mówili do Nabala wszystkie one słowa imieniem Dawidowem, i przestali.
26A Ja uczynię, że język twój przylgnie do podniebienia twego, i będziesz niemy, a nie będziesz im mężem strofującym, przeto, że są domem odpornym.
15A gdy mówił do mnie temi słowy, spuściłem twarz moję ku ziemi, i zamilknąłem.
13Przetoż roztropny czasu onego milczeć musi; bo czas zły jest.
12Nie zabijajże ich, aby nie zapomniał lud mój; ale ich rozprosz mocą twoją, i zrzuć ich, tarczo nasza, o Panie!
10Bo was napełnił Pan duchem snu twardego, i zawarł oczy wasze; proroków i książąt waszych najopatrzniejszych oczy zasłonił.
11Przetoż wam wszelkie widzenie podobne jest słowom ksiąg zapieczętowanych, które danoliby temu, co zna pismo, a rzeczono: Czytaj to proszę, tedy odpowie: Nie mogę, bo są zapieczętowane.
29Kładzie w prochu usta swe, ażby się okazała nadzieja;
27I dało się uwieść potajemnie serce moje, a całowały rękę moję usta moje:
3Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich.