Ksiega Przyslów 17:22
Serce wesołe oczerstwia jako lekarstwo; ale duch sfrasowany wysusza kości.
Serce wesołe oczerstwia jako lekarstwo; ale duch sfrasowany wysusza kości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Serce wesołe uwesela twarz; ale dla żałości serca duch strapiony bywa.
14Serce rozumne szuka umiejętności; ale usta głupich karmią się głupstwem
15Wszystkie dni ubogiego są złe; ale kto jest wesołego serca, ma gody ustawiczne.
16Lepsza jest trocha w bojaźni Pańskiej , niżeli skarb wielki z kłopotem.
25Frasunek w sercu człowieczem poniża je; ale powieść dobra uwesela je.
30Światłość oczów uwesela serce, a wieść dobra tuczy kości.
2Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady, przeto, iż tam widzimy koniec każdego człowieka, a żyjący składa to do serca swego.
3Lepszy jest smutek, niżeli śmiech; bo przez smutek twarzy naprawia się serce.
4Serce mądrych w domu żałoby; ale serce głupich w domu wesela.
13Także i w śmiechu boleje serce, a koniec wesela bywa smutek.
14Drogami swemi nasyci się człowiek przewrotnego serca; ale się go chroni mąż dobry.
30Serce zdrowe jest żywotem ciała; ale zazdrość jest zgniłością w kościach.
14Duch męża znosi niemoc swoję; ale ducha utrapionego któż zniesie?
8To będzie zdrowiem żywotowi twemu, a odwilżeniem kościom twoim.
8Oto się kochasz w prawdzie wewnętrznej, a skrytą mądrość objawiłeś mi.
24Powieści wdzięczne są jako plastr miodu, słodkością duszy, a lekarstwem kościom.
20Przewrotny w sercu nie znajduje dobrego; a kto jest przewrotnego języka, wpadnie we złe.
21Kto spłodził głupiego, na smutek swój spłodził go, ani się rozweseli ojciec niemądrego.
20Jako ten, który zewłoczy odzienie czasu zimy, albo leje ocet na saletrę, taki jest ten, który śpiewa pieśni sercu smutnemu.
15I wino, które uwesela serce człowiecze, od którego się lśni twarz jako od oleju; i chleb, który zatrzymuje żywot ludzki.
21Aż się napełnią śmiechem usta twe, a wargi twoje wykrzykaniem.
1Rzekłem ja do serca mego: Nuże teraz doświadczę cię w weselu, używajże dobrych rzeczy; ale i toć marność.
2Śmiechowi rzekłem: Szalejesz, a weselu: Cóż to czynisz?
15A tak chwaliłem wesele, przeto, iż niemasz nic lepszego człowiekowi pod słońcem, jedno jeść, i pić, i weselić się, a iż mu jedno to zostaje z pracy jego po wszystkie dni żywota jego, które mu Bóg dał pod słońcem.
23Weseli się człowiek z odpowiedzi ust swoich: bo słowo według czasu wyrzeczone, o jako jest dobre!
3Który uzdrawia skruszonych na sercu, a zawiązuje boleści ich.
4Zdrowy język jest drzewo żywota; ale przewrotność z niego jest jako zdruzgotanie od wiatru.
19Dla uweselenia gotują uczty, i wino rozwesela żywot; ale pieniądze do wszystkiego dopomagają.
10A tak oddal gniew od serca twego, i odrzuć złość od ciała twego, gdyż dzieciństwo i młodość są marnością.
21Głupstwo jest weselem głupiemu, ale człowiek roztropny prostuje drogę swoję.
22Albowiem żywotem są tym, którzy je znajdują, a wszystkiemu ciału ich lekarstwem.
6Bo jaki jest trzask ciernia pod garncem, tak jest śmiech głupiego; i toć jest marność.
23Niezbożny potajemnie dar bierze, aby podwrócił ścieszki sądu.
12Nadzieja długa wątli serce; ale żądość wypełniona jest drzewem żywota.
22Błogosławieństwo Pańskie ubogaca, a nie przynosi z sobą utrapienia.
23Za śmiech sobie ma głupi, popełnić niecnotę, ale mąż roztropny dzierży się mądrości.
3Głupstwo człowiecze podwraca drogę jego, a przecie przeciwko Panu zapala się gniewem serce jego.
6Dajcie napój mocny ginącemu, a wino tym, którzy są ducha sfrasowanego.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
17Człowiek uczynny dobrze czyni duszy swej; ale okrutnik trapi ciało swoje.
15Synu mój! będzieli mądre serce twoje, będzie się weseliło serce moje, serce moje we mnie;
9Jako maść i kadzenie uwesela serce: tak słodkość przyjaciela uwesela więcej, niż własna rada.
7Idźże tedy, jedz z radością chleb twój, a pij z dobrą myślą wino twoje; albowiem już wdzięczne są Bogu sprawy twoje.
10Serce każdego uznaje gorzkość duszy swojej, a do wesela jego nie przymięsza się obcy.
20
12Stąd wiem, że nic lepszego nie mają, jedno aby się weselili, a czynili dobrze za żywota swego.