Ksiega Koheleta 4:5
Zaś bezmyślny składa swe ręce i pożera swoje własne ciało.
Zaś bezmyślny składa swe ręce i pożera swoje własne ciało.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Lepsza pełna dłoń oraz spokój niż pełne obie garście, a przy tym trud oraz pogoń za wiatrem.
24Gdy leniwy włoży rękę do misy – nawet wtedy nie poprowadzi jej do ust.
15Gdy leniwy włoży rękę do misy ciężko mu ją znowu poprowadzić do ust.
2Głupiec nie pożąda rozsądku, a tylko tego, co mu objawia jego serce.
4Widziałem też cały trud i całą sprawność w każdej czynności że to tylko współzawodnictwo jednego wobec drugiego. I to jest marnością oraz pogonią za wiatrem.
22Pod niewolnikiem, który zostaje królem; pod nikczemnikiem, który jest syty chleba;
2Serce mądrego jest po jego prawej stronie, a serce głupiego po jego lewej stronie.
3Po jakiejkolwiek drodze chodzi głupi brakuje mu rozumu, i rozpowiada wszystkim, że jest głupim.
3Głupota człowieka skrzywia jego drogę, a jego serce narzeka na WIEKUISTEGO.
4Nie odpowiadaj głupiemu według jego głupoty, abyś się nie postawił na równi z nim.
5Odpowiedz głupiemu na głupotę, aby się nie uważał za mędrca we własnych oczach.
6Kto załatwia sprawy przez głupca, to jakby obciął sobie nogi, lub dopuścił krzywdy.
14Serce rozumnego szuka wiedzy, a oblicza kpiarzy karmią się głupotą.
12Wdzięczne są słowa z ust mędrca; ale pochłaniają go wargi głupca.
13Początek mowy jego ust to głupota, a koniec jego słów to szał złowrogi.
14Głupi mnoży tylko słowa, bo przecież człowiek nie wie, co będzie i co się po nim stanie. Kto mu to powie?
15Trud głupców ich nuży, i żaden nie zna nawet drogi, która prowadzi do miasta.
25Pożądliwość próżniaka go zabija, bo jego ręce wzdragają się, by pracować,
7Człowiek podejmuje całą pracę dla jego ust; a jednak żądza nie może się nasycić.
8Bo jaką ma wyższość mądry nad głupcem? Tą, którą ma ubogi, co umie sobie radzić wobec życia.
20Menasze – Efraima, a Efraim – Menaszę; obydwaj razem przeciw Judzie. Przy tym wszystkim nie odwróci się Jego gniew i dłoń Jego wciąż będzie zawieszona.
16Mądry czyni wszystko z rozwagą; głupi roztacza swą niedorzeczność.
11Abyś w końcu nie jęczał, kiedy zanikną mięśnie i twoje ciało,
6Wargi głupca wszczynają kłótnie, a jego usta pobudzają do bijatyk.
7Usta głupca powodują jego ruinę, a jego wargi są zasadzką na jego życie.
6Bo śmiech głupca jest taki, jak trzeszczenie cierni pod garnkiem; więc to także jest marność.
15Droga głupiego wydaje mu się prawą; a mądry słucha rady.
16Co po pieniądzach w ręku głupca? Czy są do kupna mądrości? Nie wystarcza mu do tego rozumu.
11Głupiec wyrzuca cały swój gniew; lecz mędrzec umie go uciszyć powolnością.
29Kto miesza we własnym domu w dziedzictwie otrzyma wiatr; głupi zostanie sługą tego, kto jest mądrego serca.
4Opieszała dłoń czyni ubogim, a ręka skrzętnych wzbogaca.
15Lenistwo pogrąża w głęboki sen, więc dusza gnuśnego musi łaknąć.
25Bo kto mógłby jeść i kto używać bez Niego?
23Wrażliwy człowiek tai swą wiedzę, a serce głupców wygłasza swą niedorzeczność.
9Cierń wniknął w rękę opoja, a przypowieść w usta głupców.
10Możny rzuca na wszystkich postrach, kiedy przyjmuje do służby głupców i włóczęgów.
11Jak pies wraca do swych wymiocin – tak głupiec powtarza swą niedorzeczność.
23Spełnienie sprośności jest dla głupca jakby zabawką; tak jak czynu mądrości dla roztropnego męża.
17Niebaczni cierpieli za swoją grzeszną drogę oraz za swe występki.
32Jeżeli byłeś głupim – wywyższając się, chodź z namysłem, z ręką na ustach.
21Kto spłodził głupca – spłodził go na swoje utrapienie; ojciec nikczemnika nie będzie się cieszył.
20Oto ten, co się ugania za popiołem – do tego stopnia zwiodło go omamione serce, że nie ocala swojej duszy i nie powiada: Czyż w mej prawicy nie trzymam kłamstwa?
2Zaprawdę, głupiego morduje jego własny gniew, a prostaka zabija zawiść.
26Głód robotnika pobudza go do pracy; przynaglają go jego własne usta.
15I pomyślałem w swoim sercu: Los głupca spotka i mnie; więc po co nabrałem wiele mądrości? I pomyślałem w swoim sercu, że i to jest marnością.
33Tak, jeszcze cokolwiek pospać, cokolwiek podrzemać, cokolwiek do wypoczynku złożyć ręce;
5Głupiec gardzi napominaniem ojca, a kto zwraca uwagę na przestrogę – nabierze rozumu.
17Oto co więc, uznałem za dobre i piękne: Jeść, pić oraz używać dobrego z całego swego trudu, którym się ktoś trudzi pod słońcem przez nieliczne dni swego życia, które dał mu Bóg; gdyż to jest jego udział.
16Mądry się obawia i stroni od złego; a głupi się unosi i czuje się bezpiecznym.
8Mądrością roztropnego jest zrozumienie swojej drogi, zaś obłuda jest niedorzecznością głupców.