1 Ksiega Samuela 2:8
Wzbudza z prochu ubogiego, a z gnoju podnosi żebraka, aby je posadził z książęty, a dał im stolicę chwalebną osiadać; albowiem Pańskie są grunty ziemi, a na nich założył świat.
Wzbudza z prochu ubogiego, a z gnoju podnosi żebraka, aby je posadził z książęty, a dał im stolicę chwalebną osiadać; albowiem Pańskie są grunty ziemi, a na nich założył świat.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
6Który się zniża, aby widział, co jest na niebie i na ziemi.
7Podnosi z prochu nędznego, a z gnoju wywyższa ubogiego,
8Aby go posadził z książętami, z książętami ludu swego;
6Pan zabija i ożywia, wwodzi do grobu i wywodzi.
7Pan ubogiego czyni i zbogaca, uniża i wywyższa.
6Pan pokornych podnosi; ale niepobożnych aż ku ziemi uniża.
41Onci nędznego z utrapienia podnosi, i rozmnaża rodzinę jego jako trzodę.
11Który sadza pokornych wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu;
8Ale człowiekowi możnemu dałeś ziemię, a ten, który był w powadze, mieszkał w niej.
9Wdowy puszczałeś próżne, a sierót ramiona potarłeś.
14Trzyma Pan wszystkich upadających, a podnosi wszystkich obalonych.
7Bo nie od wschodu, ani od zachodu, ani od puszczy przychodzi wywyższenie.
52Ściągnął mocarze z stolic ich, a wywyższył uniżone.
5Ale poniża mieszkającego na wysokości; miasto wyniosłe poniża, poniża je aż do ziemi, i strąca je aż do prochu;
6Depcze je noga; nogi ubogiego, stopa nędzników.
13Ubogi i zdzierca spotkali się; a wszakże obydwóch oczy Pan oświeca.
14Króla, który sądzi uciśnionych według prawdy, stolica jego na wieki utwierdzona będzie.
2Bogaty i ubogi spotkali się z sobą; ale Pan jest obydwóch stworzycielem.
29Gdy inni zniżeni będą, ty rzeczesz: Jam jest wywyższon; bo tego, co jest uniżonych oczów, Bóg zbawia.
6A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje.
1Przedniejszemu śpiewakowi pieśń Dawidowa.
2Z żądością oczekiwałem Pana; a skłonił się ku mnie, i wysłuchał wołanie moje;
7Nie odwraca od sprawiedliwego oczów swoich; ale z królmi na stolicy sadza ich na wieki, i bywają wywyższeni.
8Zabawa koło ziemi ma pierwsze miejsce u wszystkich; i król roli służy.
12Powstańże, Panie Boże! podnieś rękę twoję; nie zapominajże ubogich.
9Nóg świętych swoich ochrania, a niepobożni w ciemnościach zamilkną; bo nie w sile swojej będzie się mąż zmacniał.
10Pan pokruszy przeciwniki swoje, a zagrzmi na nie z nieba; Pan będzie sądził granice ziemi, a da moc królowi swemu, i wywyższy róg pomazańca swego.
6Tam się bardzo ulękną, gdyż Bóg jest przy narodzie sprawiedliwego.
8Pan otwiera oczy ślepych; Pan podnosi upadłych; Pan miłuje sprawiedliwych.
9Pan strzeże przychodniów, sierotce i wdowie pomaga; ale drogę niepobożnych podwraca.
4Będzie sądził ubogich z ludu, a wybawi synów ubogiego; ale gwałtownika pokruszy.
17Panu pożycza, kto ma litość nad ubogim, a on mu za dobrodziejstwo jego odda.
31Kto ciemięży ubogiego, uwłacza stworzycielowi jego; ale go czci, kto ma litość nad ubogim.
11Tyś potawrł Egipt jako zranionego; mocą ramienia twego rozproszyłeś nieprzyjaciół twoich.
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
6On wzrusza ziemię z miejsca swego, a słupy jej trzęsą się.
4Spychają ubogich z drogi; spólnie się muszą nędzni kryć na ziemi.
19Który nie ma względu na osoby książąt, i nie waży sobie więcej bogacza nad ubogiego; bo oni wszyscy są czynem rąk jego.
4Wyrwijcie chudzinę i nędznego, a z ręki niepobożnej wyrwijcie go.
5Którzy mówią: Językiem naszym przewiedziemy, wargi nasze za nami są, któż jest panem naszym?
6Że głupi wywyższani bywają w godności wielkiej, a bogaci w mądrość nisko siadają;
7Bogaty nad ubogimi panuje; ale ten, co pożycza, sługą bywa tego, który mu pożycza.
2Słuchajcie tego wszystkie narody; bierzcie to w uszy wszyscy mieszkający na okręgu ziemi!
22Ten, który siedzi nad okręgiem ziemi, której obywatele są jako szarańcza; ten, który rozpostarł niebiosa jako cienkie płótno, a rozciągnął je, jako namiot ku mieszkaniu:
23Tenci książąt w niwecz obraca, sędziów ziemskich jako nic rozprasza.
12Albowiem wyrwie ubogiego wołającego, i nędznego, który nie ma pomocnika.
16Niebiosa są niebiosa Pańskie; ale ziemię dał synom ludzkim.
2Aby sądził lud twój w sprawiedliwości, a ubogich twoich w prawości.
9A niech się chlubi brat niskiego stanu w wywyższeniu swojem,
8Jedni w wozach, a drudzy w koniach ufają; ale my na imię Pana, Boga naszego, wspominamy.