Ksiega Koheleta 10:6
Że głupi wywyższani bywają w godności wielkiej, a bogaci w mądrość nisko siadają;
Że głupi wywyższani bywają w godności wielkiej, a bogaci w mądrość nisko siadają;
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
7Widziałem sługi na koniach, a książąt chodzących piechotą jako sługi.
5Jest złe, którem widział pod słońcem, to jest, błąd, który pochodzi od zwierzchności:
10Nie przystoi głupiemu rozkosz, ani słudze panować nad książętami.
9Ufajcież w nim na każdy czas, o narody! Wylewajcie przed obliczem jego serca wasze: Bóg jest ucieczką naszą. Sela.
6Nie udawaj się za zacnego przed królem, a na miejscu wielmożnych nie stawaj;
7Bo lepiej jest, iż ci rzeką: Postąp sam: a niżeliby cię zniżyć miano przed księciem; co widują oczy twoje.
2Za pychą przychodzi hańba; ale przy pokornych jest mądrość.
11Mąż bogaty zda się sobie być mądrym; ale ubogi roztropny dochodzi go.
9A niech się chlubi brat niskiego stanu w wywyższeniu swojem,
10A bogaty w poniżeniu swojem; bo jako kwiat trawy przeminie.
24Bogactwo mądrych jest koroną ich; ale głupstwo głupich zostaje głupstwem.
35Mądrzy dziedzicznie sławę osiędą, ale głupi odniosą zelżywość.
23Pycha człowiecza poniża go; ale pokorny w duchu sławy dostępuje.
15A tak będzie nachylony człowiek, a zacny mąż poniżony będzie, i oczy wyniosłych zniżone będą.
7Znajduje się taki co się czyni bogatym, a nie ma nic; i taki, co się czyni ubogim, choć ma wiele bogactw.
22Dla sługi, kiedy panuje, i dla głupiego, kiedy się nasyci chleba;
6Lepszy jest ubogi, który chodzi w uprzejmości swojej, niżeli przewrotny na drogach swych, chociaż jest bogaty.
2Słuchajcie tego wszystkie narody; bierzcie to w uszy wszyscy mieszkający na okręgu ziemi!
1Jest złe, którem widział pod słońcem, a jest ludziom zwyczajne.
21Głupstwo jest weselem głupiemu, ale człowiek roztropny prostuje drogę swoję.
8Zabawa koło ziemi ma pierwsze miejsce u wszystkich; i król roli służy.
11Który sadza pokornych wysoko, a smutnych wywyższa ku zbawieniu;
16Przetożem ja rzekł: Lepsza jest mądrość, niżeli moc, aczkolwiek mądrość onego ubogiego była wzgardzona, i słów jego nie słuchali.
8Albowiem co ma więcej mądry nad głupiego? albo co ma więcej ubogi, który sobie umie poczynać między ludźmi?
33W sercu mądrego odpoczywa mądrość, ale wnet poznać, co jest w sercu głupich.
52Ściągnął mocarze z stolic ich, a wywyższył uniżone.
3I wejrzelibyście na tego, co ma świetną szatę, a rzeklibyście mu: Ty! siądź sam poczciwie! a ubogiemu byście rzekli: Ty! tam stój, albo siądź tu pod podnóżkiem moim!
1Lepszy jest ubogi, który chodzi w uprzejmości swej, niżeli przewrotny w wargach swoich, który jest głupim.
15Majętność bogatego jest miastem jego mocnem; ale nędza jest ubogich zniszczeniem.
10Przypada, przytula się, i rzuca się mocą swoją na wiele ubogich.
12Przed upadkiem podnosi się serce człowiecze, a sławę uprzedza poniżenie.
6Bo jaki jest trzask ciernia pod garncem, tak jest śmiech głupiego; i toć jest marność.
40Gdy wylewa wzgardę na książąt, dopuszczając, aby błądzili po puszczy bezdrożnej.
10Tedym widział niezbożnych pogrzebionych, że się zaś nawrócili; ale którzy z miejsca świętego odeszli, przyszli w zapamiętanie w onem mieście, w którem dobrze czynili. I toć jest marność.
12A kto by się wywyższał, będzie poniżony; a kto by się poniżał, będzie wywyższony.
14Z królmi i z radcami ziemi, którzy sobie budowali na miejscach pustych;
1Jako muchy zdechłe zasmradzają i psują olejek aptekarski: tak człowieka z mądrości i z sławy zacnago trochę głupstwa oszpeca.
3I na ten czas, gdy głupi drogą idzie, serce jego niedostatek cierpi; bo pokazuje wszystkim, że głupim jest.
10Ale gdybyś był wezwany, szedłszy, usiądź na pośledniem miejscu; a gdyby przyszedł ten, który cię wezwał, rzekłby tobie: Przyjacielu! posiądź się wyżej; tedy będziesz miał cześć przed spółsiedzącymi z tobą.
11Bo wszelki, kto się wywyższa, poniżony będzie, a kto się poniża, wywyższony będzie.
18Przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha.
19Lepiej jest być uniżonego ducha z pokornymi, niżeli dzielić korzyści z pysznymi.
6A choć wywyższony jest Pan, wszakże na uniżonego patrzy, a wysokomyślnego z daleka poznaje.
8Jako kiedy kto przywiązuje kamień drogi do procy: tak czyni ten, który uczciwość głupiemu wyrządza.
3Jam widział głupiego, iż się rozkorzenił; alem wnet źle tuszył mieszkaniu jego.
18Mów królowi i królowej: Upokorzcie się, usiądźcie na ziemi; bo spadła z głowy waszej korona chwały waszej.
23Za śmiech sobie ma głupi, popełnić niecnotę, ale mąż roztropny dzierży się mądrości.
1Jako śnieg w lecie, i jako deszcz we żniwa; tak głupiemu nie przystoi chwała.
12Ujrzyszli człowieka, co się sobie zda być mądrym, nadzieja o głupim lepsza jest, niżeli o nim.
8Wzbudza z prochu ubogiego, a z gnoju podnosi żebraka, aby je posadził z książęty, a dał im stolicę chwalebną osiadać; albowiem Pańskie są grunty ziemi, a na nich założył świat.