Ksiega Hioba 16:4
Azażbym ja tak mówił, jako wy, gdybyście wy byli na miejscu mojem? azażbym zbierał przeciwko wam słowa, i kiwałlibym nad wami głową swoją?
Azażbym ja tak mówił, jako wy, gdybyście wy byli na miejscu mojem? azażbym zbierał przeciwko wam słowa, i kiwałlibym nad wami głową swoją?
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Owszembym was posilał ustami memi, a ruchanie warg moich ulżyłoby boleści waszych.
6Ale jeźli będę mówił, przecież się nie ukoi boleść moja; a jeźli też przestanę, izaż odejdzie odemnie?
1Ale odpowiedział Ijob, i rzekł:
2Słyszałem takowych rzeczy wiele; przykrymi cieszycielami wy wszyscy jesteście.
3I kiedyż będzie koniec tym próżnym słowom? albo co cię przymusza, że tak odpowiadasz?
4Przełożyłbym przed nim sprawę moję, a usta moje napełniłbym dowodami.
5Dowiedziałbym się, jakoby mi odpowiedział, a zrozumiałbym, coby mi rzekł.
3Znoście mię, a ja będę mówił; a gdy domówię, naśmiewajcie się.
4Izaż do człowieka obracam narzekanie moje? a ponieważ mam o co, jakoż się niema trapić duch mój?
19Któż się będzie spierał ze mną, tak abym umilknął i umarł?
5Możeszli, odpowiedz mi; sporządź się, a stań przeciwko mnie.
5A jeźli się przeciw mnie wynosicie, a obwiniacie mię pohańbieniem mojem,
3Wszakże radbym z Wszechmocnym mówił, i radbym się z Bogiem rozpierał.
2Dokądże trapić będziecie duszę moję, a nacierać na mię mowami swemi?
10Bo mam jeszcze pociechę swoję, (chociaż pałam w boleści, a Bóg mi nie folguje) żem nie taił słów Świętego.
2Jeźli będziemy mówili z tobą, nie będzie ci to przykro? Ale któż się może od mówienia zatrzymać?
3Bedąż na twoje plotki ludzie milczeć? A gdy ty sobie przeszydzasz, ciebie nikt nie zawstydzi?
4Albowiemeś powiedział: Czysta jest nauka moja, a jestem czystym przed oczyma twemi.
5Ale gdyby Bóg chciał mówić, i otworzyć usta swoje przeciwko tobie:
15Rzekęli: Będę też tak o tem mówił, tedy rodzaj synów twoich rzecze, żem im niepraw.
13Że tak odpowiada Bogu duch twój, a wypuszczasz z ust twoich takowe mowy?
13Milczcież, zaniechajcie mię, a ja mówić będę; a niech przyjdzie na mię, co chce.
14Czemuż mam szarpać ciało moje zębami mojemi, i duszę moję kłaść w ręce swe?
17Odpowiem ja też z mej strony; oznajmię ja też zdanie swoje.
14Jakoż mu ja tedy odpowiem? Jakie słowa obiorę przeciwko niemu?
25O jakoż są mocne słowa prawdziwe! Ale cóż sprawi obwinienie wasze?
26Izali słowa moje obwinić myślicie, a przewiewać mowy utrapionego?
11Przetoż ja nie mogę zawściągnąć ust moich; mówić będę w utrapieniu ducha mego, będę rozmawiał w gorzkości duszy mojej.
2O gdyby pilnie zważono narzekanie moje, a biedę moję pospołu na wagę włożono,
3Tedyby była cięższą nad piasek morski; przetoż mi słów niestaje.
21Oby się godziło wieść spór człowiekowi z Bogiem, i jako synowi człowieczemu z bliźnim swym!
1Tęskni sobie dusza moja w żywocie moim; rozpuszczę przeciw sobie narzekanie moje, a będę mówił w gorzkości duszy mojej.
32Wszakże maszli co mówić, a odpowiedzże mi; mów, bobym cię rad usprawiedliwił.
18Serce moje we mnie, któreby mię miało posilać w smutku, mdłe jest.
20Będę tedy mówił, a wytchnę sobie; otworzę wargi swe, i odpowiem.
12Ciężkości są w pośrodku jego, a nie ustępuje z ulic jego chytrość i zdrada.
3Teżci ja mam serce jako i wy, anim jest podlejszym niżeli wy; a któż i tego nie wie, co i wy?
2Rzekłem: Będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem swym; włożę munsztuk w usta moje, póki niepobożny będzie przedemną.
14Aczci się Ijob nie zemną wdał w rzecz, a ja mu też nie waszemi słowy odpowiem.
4Izali masz ramię jako Bóg? a głosem zagrzmisz jako on?
19Jeźli się udam do mocy, oto on najmocniejszy; a jeźli do sądu, któż mię z nim sprowadzi?
36Czylibym jej na ramieniu swojem nie nosił? a nie przywiązałbym jej sobie miasto korony?
15Ale cóż mam więcej rzec? Onci mi odpowiedział, i sam uczynił, że żyć będę mimo wszystkie lata swe po gorzkości duszy mojej.
4Komużeś powiedział te słowa? Czyjże duch wyszedł od ciebie?
6Wystawił mię zaiste na przypowieść ludziom, i jako śmiechowisko przed nimi.
15Uszyłem wór na zsiniałą skórę moję, a oszpeciłem prochem głowę moję.
22Potem zawołaj mię, a ja tobie odpowiem; albo ja niech mówię, a ty mnie odpowiedz.
5Byście wy raczej milczeli, a poczytanoby wam to za mądrość.
35Tedy będę mówił, a nie będę się go bał; bom ja nie jest taki sam u siebie.
4Wysłuchajże, proszę, gdybym mówił; a gdy się będę pytał, oznajmijże mi.