Ksiega Hioba 36:10
I otwiera im ucho, aby przyjęli karanie, a mówi, aby się nawrócili od nieprawości.
I otwiera im ucho, aby przyjęli karanie, a mówi, aby się nawrócili od nieprawości.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
8A jeźliby byli okowani w pęta, albo uwikłani powrozami utrapienia:
9Tedy przez to im oznajmuje sprawy ich, i przestępstwa ich, że się zmocniły;
11Jeźli będą posłuszni, a będą mu służyć, dokończą dni swoich w dobrem, a lat swych w rozkoszach.
12Ale jeźli nie usłuchają, od miecza zejdą, a pomrą bez umiejętności.
16Tedy otwiera ucho ludzkie, a to, czem ich ćwiczy, pieczętuje,
12Obróć do nauki serce twoje, a uszy twoje do powieści umiejętności.
15Wyrwie utrapionego z utrapienia jego, a otworzy w uciśnieniu ucho jego.
31Ucho, które słucha karności żywota, w pośrodku mądrych mieszkać będzie.
32Kto uchodzi ćwiczenia, zaniedbywa duszy swojej; ale kto przyjmuje karanie, ma rozum.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
13Słuchajże tego pilnie, Ijobie! zastanów się, a uważaj dziwne sprawy Boże.
16Maszli tedy rozum, słuchaj tego, a przyjmuj w uszy swe głos mowy mojej.
26Bo go uczy roztropności Bóg jego, i naucza go.
9Kto odwraca ucho swe, aby nie słuchał zakonu, i modlitwa jego jest obrzydliwością.
17Ścieszką żywota idzie, kto przyjmuje karność; ale kto gardzi strofowaniem, w błąd się zawodzi.
6Ćwicz młodego według potrzeby drogi jego; bo gdy się zstarzeje, nie odstąpi od niej.
12Ten, który mądrze napomina, jest u tego, co słucha, jako nausznica złota, i klejnot z szczerego złota.
32Słuchajcież mię tedy teraz, synowie! albowiem błogosławieni, którzy strzegą dróg moich.
33Słuchajcie ćwiczenia, nabądźcie rozumu, a nie cofajcie się.
20Synu mój! słów moich pilnuj; ku powieściom moim nakłoń ucha twojego.
17Nakłoń ucha twego, a słuchaj słów mądrych, a serce twoje przyłóż ku nauce mojej;
26Poraża ich jako niepobożnych na miejscu jawnem.
27Przeto, iż odstąpili od niego, a żadnych dróg jego zrozumieć nie chcieli:
24I staną się rozumnymi błądzący duchem, a szemracze nauczą się umiejętności.
2Nadstawiszli mądrości ucha twego, i nakłoniszli serca twego do roztropności;
1Synu mój! bądź pilen mądrości mojej, a ku mojej roztropności nakłoń ucha twego,
23Nawróćcież się na karanie moje; oto wam wydam ducha mojego, a podam wam do znajomości słowa moje.
21I uszy twoje usłyszą słowo z tyłu do ciebie mówiącego: Tać jest droga, chodźcie po niej, lubbyście się w prawo albo w lewo udali.
3Owa snać usłuchają, a nawrócą się każdy od złej drogi swej, abym pożałował złego, którem im umyślił uczynić dla złości spraw ich.
11Synu mój! karania Pańskiego nie odrzucaj, i nie uprzykrzaj sobie ćwiczenia jego.
12Bo kogo Pan miłuje, tego karze, a to jako ojciec, który się w synu kocha.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
7Rzekłem: Wżdyć się mnie bać będziesz, przyjmiesz karność, aby nie był wytracony przybytek twój, przez to, czemem cię nawiedzić chciał; ale rano wstawszy psują wszystkie przedsięwzięcia swoje.
18Ubóstwo i zelżywość przyjdzie na tego, który się wyłamuje z karności; ale kto przestrzega upominania, wysławiony będzie.
10Izali ten, który ćwiczy narody, nie będzie karał? który uczy człowieka umiejętności.
32Nadto jeźlibym czego nie baczył, ty mię naucz; jeźlim nieprawość popełnił, nie uczynię tego więcej.
20Widzi wiele rzeczy, a wszakże nie zrozumiewa; otworzone ma uszy, wszakże nie słyszy.
1Człowiek, który na częste karanie zatwardza kark swój, nagle zniszczeje, i nie wskóra.
23Wszakże nie usłuchali, ani nakłonili ucha swego, owszem, zatwardzili kark swój, nie słuchając ani przyjmując nauki.
29I oświadczałeś się przed nimi, abyś ich nawrócił do zakonu swego; ale oni sobie hardzie poczynali, a niesłuchali przykazań twoich, owszem przeciw sądom twoim grzeszyli, które gdyby człowiek czynił, żyłby przez nie; ale uchylając ramion swych, kark swój zatwardzili, i nie słuchali.
1Słuchajcie synowie! ćwiczenia ojcowskiego, a pilnujcie, abyście umieli roztropność;
5Panujący Pan otwiera mi uszy, a Ja się nie sprzeciwiam, ani się na wstecz wracam.
10Wszakże jeźliby czynił, co złego jest przed oczyma memi, nie słuchając głosu mego: i Jabym żałował tego dobrodziejstwa, którem mu obiecał uczynić.
10Karanie srogie należy temu, co opuszcza drogę; a kto ma w nienawiści karność, umrze.
8Dobry i prawy jest Pan; przetoż drogi naucza grzeszników.
33Obracając się do mnie tyłem a nie twarzą; a gdy ich nauczam rano wstawając i nauczając, wszakże nie słuchają, aby przyjęli naukę.
10Oni cię nauczą i powiedząć, i z serca swego wypuszczą słowa.
13Przetoż teraz poprawcie drogi swoje i sprawy swe, a usłuchajcie głosu Pana, Boga swego, a pożałuje Pan tego złego, które wyrzekł przeciwko wam.
8A ty nawróciwszy się posłuszny będziesz głosowi Pańskiemu, i czynić będziesz wszystkie przykazania jego, które ja tobie dziś rozkazuję.
1Syn mądry przyjmuje ćwiczenie ojcowskie, ale naśmiewca nie słucha strofowania.