Ksiega Hioba 37:13
Słuchajże tego pilnie, Ijobie! zastanów się, a uważaj dziwne sprawy Boże.
Słuchajże tego pilnie, Ijobie! zastanów się, a uważaj dziwne sprawy Boże.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
11A ten się obraca w koło według rady jego, aby czynił wszystko, co Bóg rozkaże, na oblicze okręgu ziemskiego.
12A czyni to Bóg, że się stawia bądź na skaranie, bądź dla pożytku ziemi swojej, bądź dla jakiej dobroczynności.
6Wszystko co chce Pan, to czyni, na niebie i na ziemi, w morzu i we wszystkich przepaściach.
7Który czyni, że występują pary od kończyn ziemi; błyskawice i dżdże przywodzi, wywodzi wiatr z skarbów swoich;
3Za nią wnet huczy dźwiękiem, grzmi głosem zacności swojej, i nie odkłada innych rzeczy, gdy bywa słyszany głos jego.
14Izali wiesz, kiedy co Bóg stanowi o tych rzeczach? albo gdy ma rozjaśnić światło obłoku swego?
15Izali wiesz, co za waga obłoków? Izali wiesz cuda Doskonałego we wszelakiej umiejętności?
6Rękę wszystkich ludzi zawiera, aby nikt z ludzi nie doglądał roboty swojej.
32Owszem, jeźli zasmuca, zasię się zmiłuje według mnóstwa miłosierdzia swego.
33Zaiste nie z serca trapi i zasmuca synów ludzkich.
15On gdy zatrzyma wody, wyschną; a gdy je wypuści, podwracają ziemię.
37Któż jest, coby rzekł: Stało się, a Pan nie przykazał?
38Izali z ust Najwyższego nie pochodzi złe i dobre?
27Bo on wyciąga krople wód, które wylewają z obłoków jego deszcz,
13Gdy on wydaje głos, szum wód bywa na niebie, i to sposabia, aby występowały pary z krajów ziemi; błyskawice z deszczem przywodzi, a wywodzi wiatry z skarbów swoich.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
18Bo on zrania i zawiązuje; uderza, a ręce jego uzdrawiają.
16Który gdy głos wypuszcza, wody na niebie szumią, a który sprawuje, aby występowały pary od kończyn ziemi, i błyskawice ze dżdżem przywodzi, a wywodzi wiatr z skarbów swoich.
29Gdy on sprawi pokój, któż go wzruszy? także, gdy skryje oblicze, któż go ujrzy? A to czyni tak całemu narodowi, jako każdemu człowiekowi,
22Wszechmogący jest, doścignąć go nie możemy; wielki w mocy, wszakże sądem i ostrą sprawiedliwością ludzi nie trapi.
13Jeźli on przy swem stanie, któż go odwróci? bo co dusza jego żąda, to uczyni:
14Bo on wykona, co postanowił o mnie, a takowych przykładów dosyć jest u niego.
12Bo kogo Pan miłuje, tego karze, a to jako ojciec, który się w synu kocha.
18Posyła słowo swoje, i roztapia je; powienie wiatrem swym, a rozlewają wody.
25Jako jedno rzecze, wnet powstanie wiatr gwałtowny, a podnoszą się nawałności morskie.
13Któż go przełożył nad ziemią? a kto wystawił cały okrąg świata?
25Któż rozdzielił stok powodziom? a drogę błyskawicy gromów?
26Aby szedł deszcz na ziemię, w której nikt nie mieszka, i na pustynię, gdzie niemasz człowieka;
27Aby nasycił miejsce puste i niepłodne, a wywiódł z niego zieloną trawę.
5Miłuje sąd i sprawiedliwość; pełna jest ziemia miłosierdzia Pańskiego.
10Który daje deszcz na ziemię, i spuszcza wody na pola;
31Bo przez te rzeczy sądzi narody, i daje pokarm w hojności.
32Obłokami nakrywa światłość, i rozkazuje jej ukrywać się za obłok następujący.)
11Bo on według uczynku płaci człowiekowi, a według drogi jego każdemu nagradza.
24Karz mię, Panie! ale łaskawie, nie w gniewie swym, byś mię snać wniwecz nie obrócił.
10Jeźli wypełni, albo jeźli zawrze, albo jeźli w jedno ściśnie, któż go zawściągnie?
13Aby ogarnęła kończyny ziemi, a iżby byli z niej wyrzuceni niepobożni.
26On też prawo dżdżom postanowił, a drogę błyskawicom gromów.
1Serce królewskie jest w ręce Pańskiej jako potoki wód; kędy chce, nakłoni je.
10I otwiera im ucho, aby przyjęli karanie, a mówi, aby się nawrócili od nieprawości.
15On wysyła słowo swe na ziemię; bardzo prędko bieży wyrok jego.
12Oto gdy co porwie, któż go przymusi, aby przywrócił? Albo któż mu rzecze: Cóż czynisz?
3Nie skwapiaj się odejść od oblicza jego, ani trwaj w uporze; albowiem cobykolwiek chciał, uczyniłciby.
13Przed obliczem Pańskiem; boć idzie, idzie zaiste, aby sądził ziemię. Będzie sądził okrąg świata w sprawiedliwości, a narody w prawdzie swojej.
14Za twoją sprawą rośnie trawa dla bydła, a zioła na pożytek człowieczy; ty wywodzisz chleb z ziemi:
9Albowiem on rzekł, i stało się; on rozkazał, a stanęło.
11Wylewać się rzekom nie dopuszcza, a rzeczy skryte wywodzi na jaśnię.
3Przetoż je przywiódł, i uczynił Pan, jako mówił; boście zgrzeszyli Panu, a nie słuchaliście głosu jego, i dlatego się wam to stało.
26Bo go uczy roztropności Bóg jego, i naucza go.
29I toć od Pana zastępów wyszło, który jest dziwny w radzie, a wielmożny w rzeczy samej.