Ksiega Przyslów 26:14
Jako się drzwi obracają na zawiasach swoich: tak leniwiec na łóżku swojem.
Jako się drzwi obracają na zawiasach swoich: tak leniwiec na łóżku swojem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
13Leniwy mówi: lew na drodze, lew na ulicach.
15Leniwiec rękę kryje do zanadrzy swych, a ciężko mu jej podnosić do ust swoich.
16Leniwiec zda się sobie być mędrszym, niżeli siedm odpowiadających z rozsądkiem.
13Leniwiec mówi: Lew na dworzu, w pośród ulicy bym był zabity.
15Lenistwo przywodzi twardy sen, a dusza gnuśna będzie łaknęła.
9Leniwcze! dokądże leżeć będziesz? kiedyż wstaniesz ze snu swego?
10Trochę się prześpisz, trochę podrzemiesz, trochę złożysz ręce, abyś odpoczywał.
11A wtem ubóstwo twoje przyjdzie jako podróżny, a niedostatek twój, jako mąż zbrojny.
19Droga leniwego jest jako płot cierniowy, ale ścieszka szczerych jest równa.
26Jako ocet zębom, i jako dym oczom, tak jest leniwy tym, którzy go posyłają.
25Leniwego żądość zabija; bo ręce jego robić nie chcą.
26Każdego dnia pała pożądliwością; ale sprawiedliwy udziela, a nie szczędzi.
33Trochę się prześpisz, trochę podrzemiesz, trochę złożysz ręce, abyś odpoczywał;
34A wtem ubóstwo twoje przyjdzie jako podróżny, a niedostatek twój jako mąż zbrojny.
24Leniwy kryje rękę swą pod pachę, i do ust swych nie podnosi jej.
18Dla lenistwa się dach pochyla, a dla osłabiałych rąk przecieka dom.
4Dusza leniwego żąda, a nic nie ma; ale dusza pracowitych zbogaci się.
9Kto niedbały w sprawach swoich, bratem jest utratnika.
24Ręka pracowitych będzie panowała; ale zdradliwa będzie dań dawała.
27Nie upiecze chytry obłowu swojego; ale człowiek pilny majętności kosztownych nabędzie.
30Szedłem przez pole męża leniwego a przez winnicę człowieka głupiego;
6Idź do mrówki, leniwcze! obacz drogi jej, a nabądź mądrości;
4Dla zimna leniwy nie orze; przetoż żebrać będzie we żniwa, ale nic nie otrzyma.
4Do nędzy przywodzi ręka zdradliwa; ale ręka pracowita ubogaca.
5Kto zbiera w lecie, jest syn roztropny; kto dosypia we żniwa, jest syn pohańbienia.
13Nie kochaj się w spaniu, byś snać nie zubożał, otwórz oczy swoje, a nasycisz się chlebem.
7Jako nierówne są golenie u chromego: tak jest powieść w ustach głupich.
8Jako kiedy kto przywiązuje kamień drogi do procy: tak czyni ten, który uczciwość głupiemu wyrządza.
9Jako ciernie, gdy się dostaną w rękę pijanego: tak przypowieść jest w ustach głupich.
4Nie dawaj snu oczom twoim, ani drzemania powiekom twoim.
5Ten, co jest upadku bliski, jest pochodnią wzgardzoną człowiekowi, według myśli pokoju zażywającemu.
2Próżno macie rano wstawać, długo siadać, i jeść chleb boleści, ponieważ Pan umiłowanemu swemu sen daje.
15Opuść ją, nie chodź po niej; uchyl się od niej, a omiń ją.
16Boć oni nie zasną, aż co złego zbroją; ani się uspokoją, aż kogo do upadku przywiodą;
21Boć pijanica i żarłok zubożeje, a ospały w łatach chodzić będzie.
27Kto drugiemu dół kopie, wpada weń; a kto kamień toczy, na niego się obraca.
11Jako pies wraca się do zwrócenia swego: tak głupi powtarza głupstwo swoje.
3Bo sobie pobłaża w oczach swoich, aby wykonał nieprawość swoję aż do obmierzenia.
4Słowa ust jego są nieprawość i zdrada; nie chciał rozumieć, aby dobrze czynił.
20Zwłaszcza iż krótsze będzie łoże, niżby się kto mógł rozciągnąć, i nakrycie wąskie, choćby się skurczył.
18Zbuduje dom swój jako mól, a jako stróż budę wystawi.
12Jest ciężka bieda, którąm widział pod słońcem; bogactwa zachowane na złe pana swego.
15Nie czyń zasadzki, niezbożniku! na przybytek sprawiedliwego, a nie przeszkadzaj odpocznieniu jego.
15Pan niezbożny, panujący nad ludem ubogim jest jako lew ryczący, i jako niedźwiedź głodny.
15We śnie w widzeniu nocnem, gdy twardy sen przypada na ludzie gdy śpią na łożu:
19Jako gdyby kto uciekał przede lwem, a zabieżał mu niedźwiedź; albo gdyby wszedł do domu, a podparł się ręką swą na ścianie, ukąsiłby go wąż.
5Zacnymeś się stał i dostojnym z gór łupiestwa.
30Kto mruga oczyma swemi, zmyśla przewrotności; a kto rucha wargami swemi, broi złe.
7A on będąc w domu, odpowiedziałby mówiąc: Nie uprzykrzaj mi się; już są drzwi zamknięte, a dziatki moje są ze mną w pokoju; nie mogę wstać, abym ci dał.