Ksiega Przyslów 10:5
Roztropne dziecię zbiera w lecie, a gnuśne dziecię śpi w czasie żniwa.
Roztropne dziecię zbiera w lecie, a gnuśne dziecię śpi w czasie żniwa.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
4Leniwy nie orze z powodu zimna; lecz nic nie znajdzie, kiedy będzie szukał w trakcie żniwa.
4Opieszała dłoń czyni ubogim, a ręka skrzętnych wzbogaca.
8jednak w lecie przygotowuje swój pokarm, a podczas żniwa gromadzi swoją żywność.
9Leniwcze! Jak długo będziesz się wylegiwał? Kiedy się podniesiesz ze twego snu?
10Jeszcze trochę się przespać, trochę podrzemać, złożyć ręce do wypoczynku.
7Rozumnym jest ten, kto zachowuje Naukę; a kto się łączy z marnotrawcami – hańbi swojego ojca.
15Lenistwo pogrąża w głęboki sen, więc dusza gnuśnego musi łaknąć.
19Droga opieszałego jest jak cierniowy płot, a ścieżka prawych jest równa.
20Mądry syn jest pociechą ojca, a człek głupi lekceważy swą matkę.
1Przypowieści Salomona. Mądry syn sprawia ojcu radość; a syn głupi jest zgryzotą matki.
2Rozumny sługa zapanuje nad gnuśnym synem i weźmie udział w dziedzictwie pośród braci.
26Kto ograbia ojca oraz wypędza matkę – jest synem, który hańbi oraz przynosi wstyd.
29Kto miesza we własnym domu w dziedzictwie otrzyma wiatr; głupi zostanie sługą tego, kto jest mądrego serca.
30Owocem sprawiedliwego jest drzewo Życia; mędrzec zjednywa sobie dusze.
11Zmniejszy się bogactwo pochodzące z niczego; lecz pomnoży je ten, który zbiera na rękę.
9Kto jest opieszały w swych sprawach – staje się marnotrawnym bratem.
5Głupiec gardzi napominaniem ojca, a kto zwraca uwagę na przestrogę – nabierze rozumu.
36Także ten, który żnie, odbiera zapłatę oraz zbiera owoc do życia wiecznego, by siejący i żnący mógł się wspólnie cieszyć.
14Człowiek jak nagi wyszedł z łona swojej matki tak i nagi znowu odejdzie, zupełnie jak był przedtem; nic nie uniesie ze swej pracy, co mógłby zabrać swą ręką.
25Strapieniem dla ojca jest głupi syn i gorzką troską dla swojej rodzicielki.
15Rózga i napomnienie daje mądrość, a rozpasany chłopiec hańbi swoją matkę.
7Żeniec nie napełnia nim swojej garści, ani swej poły ten, który wiąże snopy.
18Przez gnuśność dach się zapada, zaś przez opieszałość kapie w domu.
35Udziałem mędrców będzie cześć, zaś głupców uniesie hańba.
33Tak, jeszcze cokolwiek pospać, cokolwiek podrzemać, cokolwiek do wypoczynku złożyć ręce;
18Kto odrzuca przestrogę dostępuje nędzy i hańby; poważany jest ten, co zwraca uwagę na przyganę.
23Małe pole biednych daje pod dostatkiem żywności; a przez swoją nieprawość, niejeden jest niszczony.
24Kto powściąga swą rózgę – nienawidzi swojego syna; lecz kto go miłuje zawczasu go karci.
19Kto uprawia swą rolę – nasyci się chlebem; a kto ugania się za marnościami – nasyci się nędzą.
27Opieszałość nie złowi sobie zdobyczy, ale pilny człowiek posiada cenny skarb.
1Mądry syn przyjmuje ojcowskie napomnienie, a szyderca nie słucha surowej mowy.
6Na polu zżynają jego mieszane ziarno i podbierają z winnicy niegodziwych.
1Jak śnieg w lecie i deszcz w żniwa – tak nie przystoi cześć głupiemu.
4Kto dogląda wiatru ten nie sieje, a kto przypatruje się chmurom nie zbiera.
12Mądry przewiduje nieszczęście i się chroni; głupcy się zapędzają i ponoszą szkodę.
4Gorąco pragnie, ale nie ma; lecz dusza gorliwych będzie nasycona.
12Jest ciężka bieda, którą widziałem pod słońcem bogactwo strzeżone przez jego właściciela, ku własnemu jego nieszczęściu.
11Kto uprawia swą rolę nasyci się chlebem; lecz bezmyślnym jest ten, co ugania się za marnościami.
5Zamysły skrzętnego prowadzą do dostatku; a każdy, kto się gorączkuje, dochodzi tylko do nędzy.
15Trud głupców ich nuży, i żaden nie zna nawet drogi, która prowadzi do miasta.
13Nie kochaj się w spaniu, byś nie zubożał; trzymaj swe oczy otwarte, a nasycisz się chlebem.
21Kto spłodził głupca – spłodził go na swoje utrapienie; ojciec nikczemnika nie będzie się cieszył.
11Ogrodziłaś je już w dzień twojego sadzenia, a nazajutrz doprowadziłaś swój siew do rozkwitu; ale to żniwo znikło w dniu choroby oraz nieuleczonej boleści.
16Dorobek sprawiedliwego idzie na życie; zysk niegodziwego na grzech.
13Lepszy młodzieniec ubogi, a mądry niż król stary, a głupi, który już jest niezdolny przyjmować przestrogi.
24Gdy leniwy włoży rękę do misy – nawet wtedy nie poprowadzi jej do ust.
6Z rana wysiewaj twoje ziarno i do wieczora nie opuszczaj twojej ręki; bo nie wiesz, co się powiedzie czy to, czy owo, lub czy tak samo dobre będą oba.
15Gdy leniwy włoży rękę do misy ciężko mu ją znowu poprowadzić do ust.
5Kto urąga ubogiemu – bluźni jego Stwórcy; kto cieszy się z nieszczęścia – nie ujdzie bezkarnie.
16Gniew głupca objawia się niezwłocznie; jednak mądry ukrywa zniewagę.