Ksiega Psalmów 107:29
Zamienił burzę na ciszę i uśmierzyły się fale.
Zamienił burzę na ciszę i uśmierzyły się fale.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
30Więc ucieszyli się, że zamilkły, i doprowadził ich do celu ich pragnień.
31Niech sławią przed BOGIEM Jego łaskę i Jego cuda względem synów Adama.
23Ci, co są na okrętach oraz schodzą do morza, ci co pracują na szerokich wodach,
24oni widzieli sprawy BOGA i Jego cuda w głębinie.
25Więc powiedział i wzniecił gwałtowny wicher, który podniósł jego bałwany;
26piętrzą się ku niebu, zstępują w głębiny; tak w niebezpieczeństwie mięknie ich dusza.
27Zataczają się, chwieją się jak pijany, a cała ich umiejętność zostaje zniweczona.
28Lecz wołali do BOGA w swej niedoli, a wyprowadził ich z utrapień.
7Przepasany potęgą, Twoją mocą utwierdzasz góry,
9WIEKUISTY, Boże Zastępów, któż potężny jak Ty, WIEKUISTY, a Twoim otoczeniem - prawda.
37Ale powstała wielka nawałnica wiatru i tak rzucała fale do łodzi, że już się napełniała.
38A on był na rufie, śpiąc na podgłówku. Więc go budzą oraz mu mówią: Nauczycielu, nie zwracasz uwagi, że giniemy?
39Zaś on się obudził, po czym zgromił wiatr i powiedział morzu: Umilknij; bądź cicho. I wiatr ustał oraz stała się wielka cisza.
40Także im powiedział: Dlaczego jesteście tak bojaźliwi? Jakże nie macie wiary?
41Więc zatrwożyli się wielką bojaźnią oraz mówili jeden do drugich: Zatem, kim jest ten, że mu i wiatr, i morze są posłuszne?
11Potem do niego rzekli: Co mamy z tobą zrobić, żeby wokół nas uciszyło się morze? Gdyż morze burzyło się coraz silniej.
12Wtedy im odpowiedział: Weźcie mnie oraz rzućcie do morza, a morze wokół was się uciszy. Wiadomo mi bowiem, że z mojego powodu przypadła na was ta wielka burza.
13Lecz ci ludzie usiłowali wiosłować, aby się dostać na ląd, ale nie zdołali, gdyż morze burzyło się przeciw nim coraz silniej.
26Zatem do nich mówi: Dlaczego jesteście bojaźliwi, o małej wiary? Potem wstał, zgromił wiatry i morze, i stał się wielki spokój.
27Zaś ludzie się dziwili, mówiąc: Kim jest ten, że mu i wiatry, i morze są posłuszne?
15Tak zabrali Jonasza oraz wrzucili go do morza, a morze odstąpiło od swojego wzburzenia.
23Zaś gdy oni płynęli usnął. A na jezioro zeszła nawałnica wiatru i zalewała łódź, więc byli w niebezpieczeństwie.
24Zatem podeszli oraz go obudzili, mówiąc: Mistrzu, Mistrzu, giniemy. Zaś on, rozbudzony, zgromił wiatr oraz wzburzenie wody; zatem się zatrzymały i stała się cisza.
25A im powiedział: Gdzie jest wasza wiara? I zdziwili się, przestraszeni, mówiąc jedni do drugich: Zatem kim jest ten, że rozkazuje wiatrom i wodzie, a są mu posłuszne?
32A gdy oni wstąpili do łodzi, wiatr się uciszył.
24A oto na morzu powstało wielkie wzburzenie, tak, że łódź była przykrywana falami; zaś on spał.
29Jeśli więc daje pokój, któż Go potępi? A jeśli skrywa Swoje oblicze, kto Go zobaczy? Jednak On czuwa nad narodem, jak i nad pojedynczym człowiekiem.
7Z krańca ziemi wznosi obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu, wyprowadza wiatr ze Swych skarbnic.
7Spoczęła, uspokoiła się cała ziemia; zatem wybuchnęli radosnym okrzykiem.
4Podniosły strumienie, WIEKUISTY, strumienie wznoszą swój szum; rzeki podnoszą swoją nawałnicę.
4Jednak WIEKUISTY rzucił na morze gwałtowny wicher, więc zebrała się silna burza morska, tak, że okręt chylił się do rozbicia.
12Swoją mocą spienił morze, a Swą mądrością zmiażdżył jego napór.
16Kiedy wydaje głos, szumią wody na niebie; gdy z krańców ziemi wyprowadza obłoki, tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swych składów –
13A kiedy się odzywa grzmotem wody szumią na niebie; gdy podnosi obłoki z krańców ziemi tworzy błyskawice dla deszczu i wyprowadza wicher ze Swoich magazynów.
16Tak mówi WIEKUISTY, który przygotował drogę na morzu i ścieżkę na bystrych wodach.
7Skupia, niby w wał, wody morza; a tonie składa w zbiorniki.
7Niechaj zahuczy morze i wszystko, co je zapełnia; świat oraz jego mieszkańcy.
9Pójdźcie, spójrzcie na działanie WIEKUISTEGO, który zrządził spustoszenia na ziemi.
10Uśmierza wojny aż do krańców ziemi; druzgocze łuki, kruszy kopie, a wozy pali ogniem.
18Posyła Swoje Słowo i je roztapia; wieje Swym wiatrem i leją się wody.
19Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, zatem wybawił ich z utrapień.
16Od groźby WIEKUISTEGO, od zadęcia gniewnego Jego Ducha, ukazały się łożyska morza, obnażyły się posady świata.
15Jak ogień, który zapala las, i płomień, co ogarnia góry pożarem,
13Lecz wołali do WIEKUISTEGO w swej niedoli, a wybawił ich z ich utrapień.
10Zadąłeś Twoim tchnieniem i okryło ich morze; w potężnych wodach pogrążyli się jakby ołów.
8Bym się oto oddalił lotem i osiadł na pustyni. Sela.
8Ogień i grad, śnieg i mgła, oraz gwałtowny wicher, wykonawca Jego rozkazu.
30Oto nad nimi Swój błysk roztacza i pokrywa nim głębie morza.
20Dosięgną go strachy jak powodzie, w nocy uprowadzi go nawałnica.