Ksiega Psalmów 77:5
Chwyciłeś powieki moich oczu, strwożony jestem i oniemiałem.
Chwyciłeś powieki moich oczu, strwożony jestem i oniemiałem.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
5Wspominam dawne dni, rozważam wszystkie Twoje czyny, rozmyślam o dziele Twoich rąk.
6Dumam o dniach przeszłości, o dawnych latach.
10Czy Bóg zapomniał się litować? Czy w gniewie wstrzymał Swe miłosierdzie? Sela.
11Więc powiedziałem: Takie jest moje błaganie - o powrót prawicy Najwyższego.
12Wspominam czyny Przedwiecznego; tak, wspominam Twoje dawne cuda.
3W dzień mojej niedoli szukam Pana, w nocy nie przestaje wyciągać się moja ręka i nie daje się ukoić moja dusza.
4Wspominam Boga i zawodzę; rozmyślam i omdlewa mój duch. Sela.
5Czy Twe dni są jak dni człowieka, albo czy Twoje lata, jak lata ludzkie,
52Wspominam odwieczne Twe wyroki, BOŻE, i się pocieszam.
11Moje dni przeminęły, moje zamysły się zerwały; te, które były własnością mego serca.
2Kto mi to da, abym był jak za dawnych miesięcy, za owych dni, kiedy Bóg się mną opiekował?
3Kiedy Jego pochodnia jeszcze świeciła nad mą głową; gdym jeszcze w Jego świetle szedł przez ciemność.
4Taki, jak za dni mej młodości, gdy zgromadzenie Boga było na terenie mego namiotu.
7Wspomnij na starodawne dni, rozważcie lata od pokolenia do pokolenia; zapytaj twojego ojca, a ci oznajmi; twoich starszych, a ci powiedzą.
7Powiedziałem sobie: Dni przemówią, a długie lata mądrość objawią.
24On osłabił w drodze moją siłę oraz dni moje skrócił;
25zatem wołam: Boże mój, nie zabieraj mnie w połowie moich dni, przecież od wieku do wieków są Twoje lata.
4Czy nie znasz tej odwiecznej prawdy, wiadomej od chwili ustanowienia człowieka na ziemi,
17Boże, nauczałeś mnie od mej młodości i aż dotąd wygłaszam Twoje cuda.
8Zapytaj dawniejszych pokoleń i rozważ to, co zbadali ich ojcowie;
1Przewodnikowi chóru, w towarzystwie fletów. Psalm Dawida
6Wspomnij na Twoje miłosierdzie, WIEKUISTY, oraz na Twoją łaskę, ponieważ są odwieczne.
5Objaw mi, WIEKUISTY, mój koniec; jaki jest wymiar moich dni, abym poznał jak jestem znikomy.
10Czy jest jakaś rzecz, o której by ktoś powiedział: Patrz, to coś nowego? Bo to już było dawno, w tych wiekach, które przeszły przed nami.
152Od dawna znam Twe ustawy, że utwierdziłeś je na wieki.
6Jakby tłuszczem i szpikiem nasyca się moja dusza, a radosnymi śpiewaniem warg sławią Cię moje usta.
55Nocą wspominam Twoje Imię, WIEKUISTY, i zachowuję Twoje Prawo.
4Przecież tysiąc lat jest w Twoich oczach jak dzień wczorajszy, który przeminął; jak straż w nocy.
3Jak długo będę układał plany w mojej duszy i codziennie będzie troska w mym sercu? Dopóki mój wróg ma się nade mną wynosić?
2W przypowieści otworzę moje usta i będę opowiadał starodawne podania.
12Mądrość przebywa u sędziwych, a podczas długiego życia – i roztropność.
6Osadził mnie w ciemnościach, tak, jak od dawna umarłych.
15Chcesz się trzymać odwiecznego szlaku, którym kroczyli ludzie fałszu?
10Nie mów: Co to się stało, że dni dawniejsze były lepsze niż obecne? Bo nie z mądrości o to pytasz.
148Moje oczy uprzedzają nocne straże, abym rozważał Twoje wyroki.
100Stałem się roztropniejszym od starców, bo strzegę Twoich przepisów.
3Tak wydzielono mi miesiące nędzy oraz doliczono noce utrapień.
16I rozmyślałem, by tego dociec; lecz daremna to praca w moich oczach.
1W twoich młodzieńczych dniach pamiętaj o swoim Stwórcy, zanim nadejdą dni złowrogie oraz zbliżą się lata, o których powiesz: Nie mam w nich upodobania.
32Zaś ja patrzałem, zwróciłem na to moją uwagę, a widząc to, powziąłem stąd przestrogę.
1Przewodnikowi chóru, dumanie synów Koracha.
1Uważaj, to wszystko widziało moje oko, słyszało moje ucho i zrozumiało.
1Wspomnij WIEKUISTY na to, co się nam stało; popatrz i zobacz nasze poniżenie.
2Więc na co by mi się przydała siła ich rąk? Czy przy nich przepada starość?
15To co się teraz odbywa jest już od dawna, a co ma być dawno już istniało; Bóg odszukuje to, co zostało wyparte.
3W obecności Twych przeciwników, utwierdziłeś Sobie chwałę przez usta dzieci i niemowląt, aby uśmierzyć wroga oraz mściwego.
5Słyszałem o Tobie tylko ze słuchu uszu; jednak teraz zobaczyło Cię moje oko.
7Jestem zmożony łkaniem, co noc skrapiam moje posłanie i me łoże zalewam łzami.
20Czemu miałbyś na zawsze o nas zapomnieć, opuścić nas na tak długie czasy?
7Nienawidzę oddanych próżnym marnościom, ponieważ ja ufam WIEKUISTEMU.