Ksiega Przyslów 20:30
Złemu są lekarstwem siności ran, i razy przenikające do wnętrzności żywota jego.
Złemu są lekarstwem siności ran, i razy przenikające do wnętrzności żywota jego.
Te wersety zostały znalezione przy użyciu AI na podstawie semantycznego podobieństwa znaczenia i kontekstu. Wyniki mogą czasem zawierać nieoczekiwane powiązania.
10Więcej waży gromienie u roztropnego, niżeli sto plag u głupiego.
25Sparzelinę za sparzelinę, ranę za ranę, siność za siność.
5Przeczże tem więcej przyczyniacie przestępstwa, im więcej was biją? Wszystka głowa chora, i wszystko serce mdłe.
6Od stopy nogi aż do wierzchu głowy niemasz na nim nic całego; rana i siność, i rany zagniłe nie są wyciśnione, ani zawiązane, ani olejkiem odmiękczone.
29Ozdoba młodzieńców jest siła ich, a sędziwość poczciwością starców.
17Oto błogosławiony człowiek, którego Bóg karze; przetoż karaniem Wszechmocnego nie pogardzaj,
18Bo on zrania i zawiązuje; uderza, a ręce jego uzdrawiają.
8To będzie zdrowiem żywotowi twemu, a odwilżeniem kościom twoim.
22Słowa obmówcy są jako słowa zranionych; a wszakże przenikają do wnętrzności żywota.
8Słowa obmówcy są jako słowa zranionych, a wszakże przenikają do wnętrzności żywota.
29Sądy są na pośmiewców zgotowane, a guzy na grzbiet głupich.
5Lecz on zraniony jest dla występków naszych, starty jest dla nieprawości naszych; kaźń pokoju naszego jest na nim, a sinością jego jesteśmy uzdrowieni.
22Serce wesołe oczerstwia jako lekarstwo; ale duch sfrasowany wysusza kości.
24Który grzechy nasze na ciele swoim zaniósł na drzewo, abyśmy obumarłszy grzechom sprawiedliwości żyli, którego sinością uzdrowieni jesteście.
24Gdy uciekać będzie przed bronią żelazną, przebije go łuk hartowny.
25Wyjęta będzie strzała z sajdaku wypuszczona, a grot przeniknie żółć jego; a gdy uchodzić będzie, ogarną go strachy.
22Tylko ciało jego, póki żyw, boleje, a dusza jego w nim kwili.
33Kto tłucze śmietanę, wybija masło; a kto bardzo nos wyciera, wyciska krew; tak kto wzbudza gniew, wszczyna zwadę.
13W wargach roztropnego znajduje się mądrość; ale kij na grzbiecie szalonego.
2A jeźli godzien będzie bicia niepobożny, tedy każe go położyć sędzia, i każe go bić przed sobą według miary nieprawości jego, pod liczbą.
3Czterdzieści kroć uderzy go; więcej nie przyda, by snać, jeźliby mu nad to zadano więcej plag, nie znikczemniał brat twój przed oczyma twemi.
6Albowiem kogo Pan miłuje, tego karze, a smaga każdego, którego za syna przyjmuje.
18Jeźliby zaś był na skórze ciała jego wrzód, a zagoiłby się;
33Karanie i zelżywość odniesie, a hańba jego nie będzie zgładzona.
12Tak zaiste mówi Pan: Ciężkie bardzo będzie skruszenie twoje, nader bolesna rana twoja.
17Człowiek uczynny dobrze czyni duszy swej; ale okrutnik trapi ciało swoje.
15Głupstwo przywiązane jest do serca młodego; ale rózga karności oddali je od niego.
30Serce zdrowe jest żywotem ciała; ale zazdrość jest zgniłością w kościach.
18Znajdzie takowego, co mówi słowa jako miecz przerażające; ale język mądrych jest lekarstwem.
10A tak oddal gniew od serca twego, i odrzuć złość od ciała twego, gdyż dzieciństwo i młodość są marnością.
35Rzeczesz:Ubito mię, a nie stękałem, potłuczono mię, a nie czułem. Gdy się ocucę, udam się zaś do tego.
6Miłosierdziem i prawdą oczyszczona bywa nieprawość, a w bojaźni Pańskiej odstępujemy od złego.
14Duch męża znosi niemoc swoję; ale ducha utrapionego któż zniesie?
18A gdyby się poswarzyli mężowie, i uderzyłby kto bliźniego swego kamieniem albo pięścią, a on by zaraz nie umarł, aleby się położył na łoże;
19A wstawszy chodziłby po ulicy o lasce swej, nie będzie winien ten, który uderzył; tylko omieszkanie jego nagrodzi, a na wyleczenie jego nałoży.
22Albowiem żywotem są tym, którzy je znajdują, a wszystkiemu ciału ich lekarstwem.
19Kto by też oszkaradził bliźniego swego, według tego, jako uczynił, niech mu się stanie.
20Złamanie za złamanie, oko za oko, ząb za ząb; według tego, jako oszkaradził człowieka, tak mu się też niech stanie.
20Aby drudzy usłyszawszy to, ulękli się, i nie dopuszczali się więcej takowej złości czynić w pośród ciebie.
25Bij naśmiewcę, żeby prostak był ostrożniejszym; a roztropnego sfukaj, żeby zrozumiał umiejętność.
14Ty go bij rózgą, a duszę jego z piekła wyrwiesz.
19Każe go też boleścią na łożu jego, a we wszystkich kościach jego ciężką niemocą.
6Lepsze są rany od przyjaciela, niż łagodne całowanie człowieka nienawidzącego.
3Po grzbiecie moim orali oracze, i długie przeganiali brózdy swoje.
24Kto zawściąga rózgi swej, ma w nienawiści syna swego; ale kto go miłuje, wczas go karze.
18Droga twoja i postępki twoje to uczyniły tobie; toć złość twoja przyniosła, że to jest gorzkie, a że przenika aż do serca twego.
27Dusza ludzka jest pochodnią Pańską, która doświadcza wszystkich skrytości wnętrznych.
13Serce wesołe uwesela twarz; ale dla żałości serca duch strapiony bywa.
29Ulęknijcie się sami miecza, bo pomsta nieprawości jest miecz; a wiedzcie, że będzie sąd.